PARTNER PORTALU

Budowlanka w Polsce musi się zmienić

Sektor budowlany w Polsce przechodzi okres intensywnych napięć i zmian. To szansa. Trudności zmuszają do nowych rozwiązań i innowacji. Część z nich wprowadzają firmy, którym zależy na utrzymaniu konkurencyjności. Inne są efektem wyzwań w sektorze publicznym. Budowlanka w Polsce musi się zmienić. Dlaczego?

Autor: Housemarket.pl 24 listopada 2016 13:09

Wyzwanie pierwsze –przejść przez turbulencje

Walka o kontrakty, zmniejszenie marż, wojna cenowa, zagrożenie dla jakości inwestycji – to tylko niektóre z negatywnych zjawisk, z którymi rynek będzie musiał się zmierzyć. Jak wynika z danych Deloitte, od początku roku do końca sierpnia 2016 produkcja budowlano-montażowa spadła o blisko 15 proc. r-r. Zmniejszyła się liczba i skala przetargów publicznych zarówno centralnych, jak i samorządowych. Z kolei odblokowanie inwestycji, zwłaszcza związane z kolejną perspektywą unijną, które już się rozpoczęło, spowoduje kumulację zadań w latach 2019-2023. Firmy będą musiały stawić czoło rosnącym cenom materiałów, brakowi specjalistów i pokusie brania na siebie zbyt wielu projektów po obecnym okresie posuchy.

Wyjście obronną ręką z tak gwałtownych zmian wymaga od firm budowlanych nowych, zdecydowanych strategii biznesowych i innowacyjnych narzędzi. Istotne jest z pewnością zwiększenie efektywności organizacji, np. poprzez konsolidowanie powielających się funkcji i usprawnianie procesów.  

- Wygrają ci, którzy będą w stanie lepiej wykorzystywać narzędzia IT, podnosić stopień automatyzacji i wprowadzać innowacje technologiczne. Skanska, jako pierwsza w Polsce, zastosowała system BIM 360, wprowadziliśmy skanowanie laserowe 3D, mobilny samochód skanujący i drony – komentuje Maciej Smoliński, z zespołu Advanced BIM – Biuro Projektów Skanska.

Na zmiennym rynku ważna jest również ocena ryzyka. Skanska wdrożyła zaawansowane narzędzia, które pozwalają na ocenę ryzyka operacyjnego zarówno pod względem prawnym i finansowym, jak i środowiskowym. Presja rynkowa generuje jednak nie tylko ryzyko biznesowe. Zwiększa obciążenie pracowników i sprzyja różnego typu wypadkom. Także w trosce o życie i zdrowie pracowników, firmy budowlane będą musiały wdrażać bardziej zdecydowane rozwiązania technologiczne i systemowe. Przykładem tych pierwszych mogą być kaski mierzące parametry życiowe robotników czy bariery ochronne stosowane przy remontach drogowych. Do usprawnień systemowych może przyczynić się działalność Porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie - inicjatywy 12 generalnych wykonawców, której celem jest poprawa bezpieczeństwa na polskich budowach. Do najważniejszych rozwiązań opracowanych przez Porozumienie można zaliczyć wspólny dla wszystkich sygnatariuszy wzór Instrukcji Bezpiecznego Wykonywania Robót (IBWR). To dokument analizujący zadania pod kątem występujących w nich ryzyka oraz rozwiązań, które można zastosować, aby zagrożenie wyeliminować. Obecnie Porozumienie pracuje nad standardami bezpiecznej pracy, w których znajdą się informacje, jak przygotować i zabezpieczyć pracujących i stanowiska. - To ważne, abyśmy w podobny sposób spełniali wymogi prawne i wymieniali się dobrymi praktykami - komentuje Michał Wasilewski, koordynator porozumienia dla Bezpieczeństwa w Budownictwie – Dopiero wtedy  zmniejszy się liczba wypadków. Dziś sytuacja wymaga interwencji – dodaje.

Istotne jest również zabezpieczenie całej organizacji, często zależnej od setek czy tysięcy ludzi oraz od dostawców i kontrahentów, przed możliwymi pokusami - często wynikającymi z dobrych pobudek, a jednak bardzo niebezpiecznymi, nie tylko z powodów etycznych, ale też biznesowych. W Skanska pracownicy działają nie tylko  zgodnie z wewnętrznym „Kodeksem postępowania”. W tym roku firma wprowadziła również też „Kodeks dostawcy”. Tego typu dokumenty powinny stać się powszechniejsze na polskim rynku.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych