PARTNER PORTALU

Ceny mieszkań w 2018 roku - wzrosną czy spadną?

Hossa na rynku mieszkaniowym trwa, ceny nieruchomości w polskich miastach rosną. Jednak, kto nie dostrzeże zbliżającej się korekty, może przepłacić. Kiedy się jej spodziewać? I czy 2018 to ostatni dobry rok dla deweloperów?

Autor: HouseMarket.pl 15 lutego 2018 10:28

Cena jednego metra kwadratowego mieszkania w Warszawie w styczniu wyniosła średnio 9,161 tys. zł brutto – o 6,95 proc. więcej niż rok wcześniej. W Krakowie ceny urosły w tym czasie o 8,62 proc., we Wrocławiu o 7,11 proc, a w Poznaniu o 5,88 proc. (dane statystyczne portalu domy.pl). Dane REAS wskazują, że w 2017 roku dynamika wzrostu liczby mieszkań sprzedanych przez deweloperów była podobna jak w latach ubiegłych. Wolumen rośnie sukcesywnie po ok. 20 proc. rocznie. Inwestorzy zadają sobie pytanie: gdzie jest granica nasycenia rynku? Analiza cen mieszkań wskazuje, że co kilka lat następuje przesycenie, a obecna hossa trwa już wyjątkowo długo, bo od 2009 roku.

Gospodarka winduje ceny

Oczywiście nikt nie chce kupić nieruchomości w momencie, kiedy ceny są najwyższe. Osoby, które zainwestowały w mieszkanie 10 lat temu, kiedy wykres cen był u szczytu, dopiero teraz mogą je sprzedać za porównywalną kwotę. Jak wyczuć odpowiedni moment? Kiedy należy powstrzymać emocje na wodzy i odłożyć decyzję o zakupie?

- Jeszcze nie w 2018 roku – twierdzi Kuba Karliński, członek zarządu firmy Magmillon i wieloletni inwestor na rynku nieruchomości – Boom mieszkaniowy będzie wyhamowywał, ale powoli. Obecnie wciąż obserwujemy niesłabnący popyt na nowe mieszkania. Na jego stabilność wpływają dobre dane gospodarcze – niska stopa bezrobocia i rosnące płace przy wciąż niskich stopach procentowych, które przekładają się na tanie kredyty i słabo oprocentowane lokaty – dodaje.

Chęć posiadania własnego mieszkania nie będzie słabnąć, ponieważ wciąż relatywnie wielu Polaków mieszka w warunkach nieodpowiadających ich oczekiwaniom. Jedyne, co może w niedalekiej przyszłości hamować popyt to dalszy wzrost cen. A ten jest w 2018 roku nieunikniony.

Jedną z głównych bolączek rynku mieszkaniowego w największych polskich miastach jest coraz mniejsza dostępność atrakcyjnych gruntów. Deweloperzy coraz drożej licytują tereny odpowiednie pod inwestycje. O najlepsze działki toczą się zażarte boje, a czynnikiem decydującym jest oczywiście cena. Nie ma wątpliwości, że koszty zostaną przeniesione na późniejszych nabywców.

Rosną również koszty samej budowy. To efekt przede wszystkim rynku pracownika i niedoboru rąk do pracy. Deweloperzy mają dwa wyjścia – opóźnienia lub wyniszczającą walkę cenową o tych specjalistów, którzy są dostępni na rynku. Luki w kadrach niższego szczebla wypełniali dotychczas obywatele Ukrainy, jednak i oni szybko dostrzegli swoje szanse i nie godzą się na najniższe stawki. Co więcej, swoje granice dla Ukraińców otworzyły Niemcy. Trudno przewidzieć jak wielu spośród naszych wschodnich sąsiadów zdecyduje się zatrudnić na budowach za Odrą zamiast w Polsce.

Polacy są gotowi płacić za jakość

- Koszty ponoszone przez deweloperów odbiją się oczywiście na cenach nowych mieszkań, jednak ich wpływ na popyt nie jest jednoznaczny – komentuje Kuba Karliński – Niedobór mieszkań w najlepszych lokalizacjach, z dobrym standardem wykończenia, w oryginalnych i niestandardowych budynkach jest tak duży, że wzrost cen nie powinien znacząco wpłynąć na zainteresowanie nabywców. Inaczej będzie w przypadku mieszkań o niższym standardzie, budowanych masowo przez największych deweloperów na obrzeżach miast czy na terenach poprzemysłowych. W ich przypadku różnice cen mogą o wiele mocniej zachwiać popytem – prognozuje inwestor.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.