PARTNER PORTALU

Co czeka rynek nieruchomości w 2017 roku?

Błyskawiczne wyczerpanie pieniędzy w programie Mieszkanie dla Młodych, stabilizacja cen i rekordy liczby mieszkań oddanych do użytkowania przez deweloperów – to najważniejsze przewidywania dotyczące rynku mieszkaniowego w 2017 roku.

Autor: HouseMarket.pl 09 stycznia 2017 12:33

2017 rok nie powinien przynieść większych zmian dla osób kupujących mieszkania. O ile nie wydarzy się coś zupełnie nieoczekiwanego jak rozpad Unii Europejskiej lub wybuch wojny, powinniśmy obserwować sytuację podobną jak w zakończonym niedawno 2016.

Mieszkanie dla Młodych na fali

Pierwsze dni 2017 roku stoją pod znakiem kredytów z dopłatami w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. 2 stycznia br. odblokowano drugą połowę środków dostępnych na ten rok i wszystko wskazuje na to, że skończą się one błyskawicznie. Wielu klientów czekało z gotowymi dokumentami do pierwszych dni stycznia, aby na pewno załapać się na dofinansowanie, wszak w kilku największych miastach maksymalna możliwa do uzyskania kwota przekracza 100 tys. zł, jest to gra warta świeczki.

– Najpóźniej na początku lutego po pieniądzach na 2017 r. nie powinno być już śladu, a kupujący do dyspozycji będą mieli tylko pieniądze na 2018 r. A tak naprawdę ledwie połowę z nich, bo zgodnie z zasadami programu, przed 1 stycznia danego roku wykorzystać można jedynie 50 proc. pieniędzy. Patrząc na to, jak szybko w ubiegłym roku zniknęła pula na 2017 r. spodziewam się, że za kilka miesięcy skończą się i pieniądze dostępne na 2018 r., co oznacza, że do końca roku program będzie martwy – uważa Marcin Krasoń, Home Broker.

A za rok czeka nas „powtórka z rozrywki”. Klienci będą czekali na początek stycznia, gdy aktywowana zostanie druga połowa środków na 2018 r., a kiedy tylko to nastąpi, w bankach współpracujących z BGK ustawią się kolejki i pieniądze rozejdą się w kilka tygodni.

W dłuższym terminie ceny stabilne

Wielce prawdopodobne jest, że na początku roku pojawi się obniżka średnich cen transakcyjnych spowodowana efektem statystycznym (wielu klientów kupować będzie mieszkania w programie Mieszkanie dla Młodych, a są to zwykle mieszkania tańsze), który skończy się wraz z wyczerpaniem pieniędzy w MdM, a to powinno nastąpić bardzo szybko. Potem ceny ustabilizują się i sytuacja będzie wyglądać podobnie jak w 2016 r.

W poszczególnych miastach będzie zapewne dochodzić do wahań cen, ale jeśli przyjrzymy się im w dłuższym terminie i z szerszej perspektywy, to najprawdopodobniej zmiany nie przekroczą kilku procent.

Więcej gotowych mieszkań

Obserwując statystyki Głównego Urzędu Statystycznego o aktywności deweloperów można oczekiwać, że w najbliższym roku dalej rosnąć będzie liczba mieszkań oddawanych do użytkowania, zwiastuje to duża liczba rozpoczynanych budów w ostatnich dwóch latach. 2016 był rokiem rekordów sprzedażowych (wynika z danych publikowanych przez deweloperów notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych), należy się spodziewać, że firmy będą chciały utrzymać dobry trend.

Działalność firm budujących mieszkania nadal koncentrować będzie się w największych miastach, gdyż tam jest największy popyt. W mniejszych miejscowościach przeważa budownictwo indywidualne, gdyż działki są dużo tańsze i wiele osób woli wybudować dom niż kupić mieszkanie w bloku.

Niezmiennie największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania w tak zwanym segmencie popularnym. Kupujący szukają lokali funkcjonalnych, o relatywnie niewielkiej powierzchni, np. dwupokojowych na 40-50 mkw. lub trzypokojowych o powierzchni 50-60 mkw.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych