PARTNER PORTALU

Co dalej z mieszkaniówką na Śląsku?

O przyszłości śląskiego rynku mieszkaniowego będzie decydować to, jak region poradzi sobie z poprawą wizerunku, odpływem ludności, a także powołaniem metropolii.

Autor: housemarket.pl (Tomasz Elżbieciak) 22 lutego 2016 10:08

Takie wnioski płynęły z panelu dyskusyjnego „Hossa wróciła, ale ma inne oblicze - prognozy rozwoju i trendy na rynku mieszkaniowym na Śląsku i w Polsce”, który odbył się w ramach Housemarket Forum Silesia. Było to jedno z wydarzeń 4 DESIGN DAYS w Katowicach.

Zobacz więcej: 4 Design Days już za nami. Debiut pełen sukcesów

W dyskusji uczestniczyli: Marcin Krupa, prezydent Katowic; Robert Jacek Moritz, prezes spółki Alta; Arkadiusz Hołda, prezes Holdimeksu; Maciej Wójcik, prezes TDJ Estate; Mariusz Czyszek, wiceprezydent Śląskiej Izby Budownictwa; Michał Hadamik, prezes HM Estate; Dariusz Stachera, dyrektor w Departamencie Budownictwa Społecznego w BGK oraz Wojciech Małecki, architekt z Małeccy Biuro Projektowe.

Plusy i minusy

Z danych przedstawionych przez Barbarę Bugaj, analityk ds. nieruchomości w firmie Cenatorium, wynikało, że średnie ceny transakcyjne w konurbacji górnośląskiej utrzymują się w ostatnich latach na zbliżonym poziomie, choć istnieją duże dysproporcje pomiędzy poszczególnymi miastami.

W stolicy regionu, czyli Katowicach, gdzie bezrobocie jest bardzo niskie (3,8 proc.) trzeba zapłacić średnio ok. 3956 zł za mkw. W Gliwicach jest to ok. 3105 zł za mkw., a w zmagającym się dużym bezrobociem (17,8 proc.) Bytomiu zaledwie 1913 zł za mkw.

Bugaj wskazała, że za rozwojem rynku mieszkaniowego w woj. śląskim przemawiają czynniki makroekonomiczne. Poziom bezrobocia jest niższy (8,2 proc.) niż średnia krajowa (9,8 proc.). Ponadto wyższy jest poziom wynagrodzeń - wynosi 4427 zł wobec 4164 zł dla średniej krajowej.

Niekorzystne są natomiast wskaźniki demograficzne. Dynamika odpływu mieszkańców z konurbacji i województwa należy do najwyższych w Polsce.

W jedności siła

Marcin Krupa, prezydent Katowic, zwrócił uwagę, że przy niższych cenach mieszkań w sąsiednich miastach, a także bardzo dobrej infrastrukturze komunikacyjnej, wiele osób wybiera mieszkania poza stolicą regionu.

Krupa wskazał, że miasto stara się pomagać deweloperom m.in. przez pomoc w doprowadzeniu infrastruktury sieciowej i komunikacyjnej.

Natomiast we własnym zakresie prowadzi inwestycje w ramach Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego oraz Komunalnego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

Miasto szuka też partnerów do nowych inwestycji. Jednym z nich jest współpraca z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, który udziela w tym celu preferencyjnego finansowania.

Krupa zwrócił uwagę, że bardzo dużą szansą dla rozwoju budownictwa mieszkaniowego jest powołanie metropolii składającej się z miast konurbacji górnośląskiej, która liczyłaby ponad 2 mln mieszkańców.

Dla porównania same Katowice mają ok. 300 tys. mieszkańców. Prezydent Krupa ocenił, że duży podmiot w postaci metropolii pozwoliłby na konkurowanie nie tylko w skali Polski, ale też Europy i świata.

Ponadto powstanie metropolii mogłoby zahamować negatywne tendencje demograficzne oraz pozwolić na lepszą współpracę tworzących ją miast w zakresie lokowania poszczególnych przedsięwzięć - przemysłowych, biznesowych, a także mieszkaniowych. Obecnie miasta konkurują ze sobą o wszelkiego typu nowe inwestycje.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych