PARTNER PORTALU

Co dalej z problemem frankowiczów?

Ostatnia propozycja ZBP nie rozwiązuje fundamentalnego problemu, który stoi za frankami, czyli ryzyka walutowego - problem frankowiczów komentuje Kamil Stolarski z Haitong Bank.

Autor: Newseria 06 lipca 2016 13:57

Pod koniec maja br. propozycję rozwiązania problemu frankowiczów przygotował Związek Banków Polskich we współpracy z firmą doradczą EY. Miałaby ona dotyczyć tylko osób, których rata spłaty wynosi więcej niż 70 proc. pensji (dowodem byłaby deklaracja podatkowa), spłacające kredyt na jedno, własne mieszkanie o powierzchni nie większej niż 75 mkw. (w przypadku domu – 150 mkw.) oraz terminowo spłacające dotychczas swoje zobowiązanie.

ZBP proponuje przewalutowanie części zobowiązań po kursie bieżącym (nie historycznym) oraz jednoczesne wydłużenie o kilka lat okresu kredytowania. Nowa rata spłaty pożyczki w złotych nie mogłaby przekroczyć 70 proc. dochodu osoby objętej programem. Jeśli byłaby wyższa, banki byłyby zobowiązane do umorzenia pozostałej części długu. Jak wynika z szacunków ZBP, do takiej operacji kwalifikowałoby się 25-30 tys. spośród kilkuset tysięcy frankowiczów.

– Nie jest to propozycja dobra, bo nie rozwiązuje fundamentalnego problemu, który stoi za frankami, czyli ryzyka walutowego – ocenia Kamil Stolarski z Haitong Bank. – A poza tym tylko od 5 do 10 proc. kredytów frankowych zostałoby skonwertowane na złotówki, natomiast większość byłaby nadal kredytem frankowym, który prędzej czy później powróciłby w formie kolejnego problemu. Na takiej ustawie skorzystałoby bardzo nieliczne grono zadłużonych.

Zdaniem Kamila Stolarskiego trudno wyobrazić sobie gospodarstwo domowe, które większość dochodu przeznacza na ratę kredytu i w tym samym czasie regularnie i terminowo spłaca raty pożyczki.

Przedstawione zaraz potem rekomendacje zespołu pracującego przy Kancelarii Prezydenta zakładają natomiast zwrot części środków pobranych przez banki w ramach spreadów (różnicy między kursem kupna a sprzedaży waluty), cztery warianty ustalane w oparciu o specjalny wzór tzw. kursu sprawiedliwego (do wyboru przez kredytobiorcę), przewalutowanie pożyczki na podstawie obecnych notowań franka oraz ewentualnie zwrot nieruchomości.

– Wydaje się, że propozycja ZBP nie zmieniłaby wiele – uważa Stolarski. – Rynek tak naprawdę bardziej interesuje rezultat działań zespołu pracującego w Kancelarii Prezydenta. Zgodnie z doniesieniami konkrety powinny się pojawić niebawem.

Rozwiązaniu problemu frankowiczów nie będzie sprzyjać Rada Polityki Pieniężnej, która według Kamila Stolarskiego w najbliższym czasie nie zdecyduje się raczej na obniżkę stóp procentowych.

– Miejsce na dalsze cięcie stóp oczywiście by się znalazło, ale nie jest to w żaden sposób mój ani większości rynku scenariusz bazowy – zapewnia Stolarski. – Teraz rynek oczekuje, że w Stanach Zjednoczonych stopy będą rosły. To odwrócenie historycznej sytuacji. Patrząc na to, jak zachowuje się polskie PKB, na to, że cały czas utrzymuje się deflacja, która jest silniejsza, niż spodziewali się analitycy, nie sądzę, żeby stopy w kraju zostały obniżone. Musiałoby to być uzasadnione nagłym wydarzeniem czy zewnętrznym kryzysem. Według mnie cięcia stóp w Polsce w najbliższym czasie raczej nie będzie.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych