Co kształtuje sytuację na rynku mieszkaniowym?

Polski rynek mieszkaniowy paradoksalnie  jest beneficjentem światowego spowolnienia gospodarczego. Niskie ceny paliw i innych surowców pozwalają utrzymać koszty budowy mieszkań na stałym, relatywnie niskim poziomie. Nie ma zatem przesłanek, aby diametralnie podwyższać ceny mieszkań.

Autor: HouseMarket.pl 07 grudnia 2015 12:46

Od kilku miesięcy eksperci rynku nieruchomości oraz deweloperzy twierdzą zgodnie, że bieżący rok należy do bardzo dobrych. Coraz więcej osób decyduje się na własne „M”, w związku z czym odnotowywane są kolejne rekordy sprzedaży mieszkań. Obok pytań o przyczyny takiego stanu rzeczy, eksperci często zastanawiają się, kiedy sytuacja może się zmienić i co może załamać hossę.

Zaczynając rozważania na temat boomu na rynku nieruchomości należy podkreślić, że potrzeby mieszkaniowe w Polsce są duże, a braki w liczbie i strukturze mieszkań, pomimo wciąż realizowanych inwestycji, jeszcze większe. Chęć posiadania własnego mieszkania była, jest i będzie widoczna w kolejnych latach. Niestety, nie każdy może stać się posiadaczem swojego „M”, co w najprostszy sposób obrazuje obecną sytuację na rynku mieszkaniowym.

Rynek kształtują realne możliwości klientów, a jednym z kluczowych czynników, jakie mają na to wpływ, jest wysokość stóp procentowych. Obecnie są one trzykrotnie niższe, niż jeszcze trzy lata temu, co z kolei przekłada się na bardzo korzystne warunki zaciągania kredytu hipotecznego. Obniżenie stóp procentowych, w przewidywalnym okresie, jest efektem stałym. Zgodnie z teorią konwergencji, od lat wskaźnik ten spada i zbliża się do poziomu właściwego dla krajów Europy Zachodniej.

Kluczowy czynnik – cena

Jednym z kluczowych czynników, mających wpływ na obecny trend dosyć wysokiego zainteresowania kupnem mieszkań, są ich ceny. Te, mimo rosnącego popytu, pozostają na stabilnym poziomie. Kilka lat temu kryzysy na rynku mieszkaniowym po części wywołało windowanie cen do niebotycznych i całkowicie nierealnych poziomów. Obecnie deweloperzy na rosnący popyt reagują raczej zwiększaniem podaży, a nie podnoszeniem cen.

- Można pokusić się o stwierdzenie, że polski rynek mieszkaniowy paradoksalnie  jest beneficjentem światowego spowolnienia gospodarczego. Niskie ceny paliw i innych surowców pozwalają utrzymać koszty budowy mieszkań na stałym, relatywnie niskim poziomie. Nie ma zatem przesłanek, aby diametralnie podwyższać ceny mieszkań. Trudno jednoznacznie określić jak długo utrzyma się taki status quo, zwłaszcza mając na uwadze napiętą sytuację geopolityczną. Można jednak założyć, że najbliższe miesiące nie przyniosą wyraźnych zmian, a wahania cen surowców nie będą miały wpływu na ceny mieszkań, które pozostaną na stabilnym poziomie – twierdzi Marcin Zaremba-Śmietański, członek zarządu operacyjnego w grupie deweloperskiej GEO.

Według eksperta, zmiany mogą być widoczne w perspektywie kilkuletniej i tak naprawdę będą efektem obecnych działań. W ostatnim czasie bardzo zwiększyło się zainteresowanie deweloperów zakupem terenów pod nowe inwestycje, co skutkuje wzrostem cen gruntów budowlanych. Już teraz zdarzają się transakcje o wartości znacznie przewyższającej dotychczasowe stawki, a proces ten w najbliższych miesiącach będzie się pogłębiał.

Najpewniej spora część deweloperów będzie próbować przenieść rosnące koszty na klientów, podnosząc ceny mieszkań i tylko nieznaczna część rynku w sposób bezbolesny zdecyduje się utrzymać ceny na stałym poziomie, akceptując przy tym osiąganie niższych marży z realizowanych projektów.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych