PARTNER PORTALU

Czy banki przejmą mieszkania frankowiczów?

Zgodnie z prezydenckim projektem ustawy o frankowiczach, w określonych wypadkach możliwe byłoby odstąpienie od umowy kredytowej. Tym samym kredytobiorca mógłby zrezygnować z ciążącego kredytu, przekazując zadłużone mieszkanie w ręce banku.

Autor: HouseMarket.pl 22 stycznia 2016 10:41

Od kilku dni trwa w mediach ożywiona dyskusja na temat „kursu sprawiedliwego”, który służyć miałby ponownemu przeliczeniu kredytów walutowych. Znacznie mniej mówi się o drugim z prezydenckich pomysłów - możliwości odstąpienia od umowy kredytowej w wypadku, gdy szansa na spłatę kredytu jest znikoma.

Zgodnie z art. 7 prezydenckiego projektu, konsument z hipoteką w walucie obcej mógłby przenieść na kredytodawcę własność do mieszkania, domu, prawo własności do lokalu spółdzielczego oraz prawa do gruntu. Jak czytamy, „przeniesienie własności nieruchomości ma z mocy prawa skutek w postaci zwolnienia konsumenta z długu, jaki posiada on wobec kredytodawcy w związku z zawartą z nim umową kredytu, której zabezpieczenie stanowi nieruchomość będąca przedmiotem przeniesienia własności”.

Mówiąc jaśniej - kredytobiorca, który nie radzi sobie ze spłatą frankowego kredytu mógłby z niego zrezygnować, przekazując zadłużone mieszkanie, dom lub grunt na rzecz banku.

Ponowna sprzedaż mieszkań

- Teoretycznie takie rozwiązanie to poważny problem dla banków, do których w jednej chwili mogłyby trafić tysiące niespłaconych mieszkań. Co z nimi zrobić? Sprzedać? A jeśli tak, to za jaką cenę? I kto w strukturach banku miałby zająć się taką sprzedażą? - mnoży wątpliwości Patryk Przygoda, doradca finansowy firmy Alex T. Great.

Według eksperta znacznie lepszym pomysłem, który w przypadku wejścia w życie tak skrojonych przepisów banki zapewne poważnie rozważą, byłaby próba ponownej sprzedaży takich mieszkań ich właścicielom, z nowym kredytem udzielonym już w złotówkach.

- W ten sposób banki pozbywają się balastu w postaci niepotrzebnych im nieruchomości i powracają do obsługi produktu, który doskonale znają, czyli kredytów hipotecznych. Z kolei klient z niższą o kilkaset złotych miesięczną ratą z całą pewnością chętnie rozważy odzyskanie swojego mieszkania i ponowne zadłużenie na nowych, korzystniejszych dla niego warunkach – wyjaśnia Patryk Przygoda.

Zgodnie z prezydenckim pomysłem, prawo do rezygnacji z kredytu walutowego przysługiwałoby tylko tym kredytobiorcom, którzy nie uzyskują dochodów w walucie obcej, a ich comiesięczna rata przekracza 20 proc. uzyskiwanego dochodu. Dodatkowo, każdy z zadłużonych musiałby udowodnić, że kapitał jego kredytu wzrósł o ponad 30 proc. w stosunku do pierwotnie pożyczonej kwoty.

- Tak postawione obostrzenia uprawniałyby do zwrotu kredytu niemal wszystkich frankowiczów, bowiem u zdecydowanej większości z nich wysokość comiesięcznej raty znacząco przekracza 20 proc. ich comiesięcznego dochodu. Podobnie też rzecz ma się z wysokością zadłużenia, które w przypadku klientów kredytów walutowych jest zwykle o wiele wyższe, niż wspomniane tu 30 procent - wylicza doradca finansowy Patryk Przygoda z Alex T. Great.

Kurs sprawiedliwy

Czy zatem prezydencki pomysł to rzeczywiście dobry, rozsądny dla obu stron kompromis? Niestety, tylko w teorii, bo w praktyce sytuacja nie wygląda już tak różowo.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.