Czy Brexit wywoła rewolucję na rynku mieszkaniowym?

Dziś Brytyjczycy podejmą decyzję dotyczącą dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Czy wynik referendum zagrozi Polakom, zwłaszcza tym z kredytami mieszkaniowymi w obcych walutach?

Autor: HouseMarket.pl/PAP 23 czerwca 2016 09:43

- Znaczny wzrost obciążeń kredytowych na skutek osłabienia kursu złotówki względem szwajcarskiego franka to jedna z bardziej prawdopodobnych konsekwencji tzw. Brexitu. Paradoksalnie jednak sytuacja ta może się odbić w większym stopniu na spłacalności długów niezabezpieczonych hipotecznie. Polacy priorytetowo bowiem traktuję spłatę kredytów mieszkaniowych, nawet kosztem innych zobowiązań – ocenia Artur Rawski, wiceprezes zarządu Forum TFI.

Z punktu widzenia dłużnika wydaje się jednak, że bez względu na wynik brytyjskiego referendum na razie Polakom nie grozi masowa licytacja kredytów mieszkaniowych.

-Większy wpływ na wysokość ich comiesięcznych rat będą miały długoterminowe uwarunkowania makroekonomiczne związane także, choć nie tylko z referendum. Na ile wpływ tych zmian zminimalizuje tzw. ustawa frankowa – czas pokaże – uważa Artur Rawski.

Jednocześnie NBP zapewnia, że jest przygotowany na każdą ewentualność, także Brexit.

- Zawsze jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność, czy to jest Brexit, czy to są inne zakłócenia na rynku finansowym. Taka jest odpowiedzialność banku centralnego. Mamy wszystkie instrumenty, zarówno zasilające w płynność, jak i absorbujące płynność. W związku z tym nie ma specjalnej potrzeby przygotowywania się – poinformowała Anna Trzecińska, wiceprezes Narodowego Banku Polskiego Anna Trzecińska.

Zwolennicy i przeciwnicy Brexitu

Zwolennicy i przeciwnicy Brexitu licytują się na argumenty. Ci pierwsi wskazują na wysokie składki, które z Wysp płyną do Brukseli; drudzy mówią o milionach miejsc pracy związanych z handlem z UE.

Zwolennicy pozostania Wielkiej Brytanii w Unii argumentują, że aż trzy miliony miejsc pracy jest powiązanych z handlem w UE. Wskazują również, że codziennie w Wielkiej Brytanii inwestowane jest 66 mln funtów z krajów położonych po drugiej stronie kanału La Manche.

Przeciwnicy Brexitu wskazują, że statystyczne brytyjskie gospodarstwo domowe zyskuje trzy tys. funtów rocznie na członkostwie w UE, 61 proc. brytyjskich małych przedsiębiorstw eksportuje do Unii, a ponad 80 proc. z nich uważa UE za ważny rynek. Jednocześnie 70 proc. dużych brytyjskich firm oczekuje strat, gdyby doszło do Brexitu - zwracają uwagę autorzy kampanii „Britain Stronger in Europe”.

Unia Europejska zgniła?

- Wybór jest w waszych rękach, ale moja rekomendacja jest jasna. Wierzę, że Wielka Brytania będzie bezpieczniejsza, silniejsza i dostatniejsza w zreformowanej Unii Europejskiej. Chcę wyrazić się jasno - opuszczenie Europy zagrozi naszej gospodarce i bezpieczeństwu narodowemu - mówił premier David Cameron w lutym, gdy ogłosił datę referendum w sprawie wyjścia W. Brytanii z Unii Europejskiej.

Po drugiej stornie barykady jednym z największych zwolenników Brexitu jest Nigel Farage, lider UKIP, europoseł znany z emocjonalnych przemówień w Parlamencie Europejskim krytykujących wspólnotę.

- To nie jest Europa pokoju. To Europa podziału. To Europa dysharmonii. Ale jest, jak sądzę, jasna gwiazda na horyzoncie, nazywa się brytyjskie referendum. Mam nadzieję i modlę się, że głosowanie Wielkiej Brytanii za wyjściem z Unii Europejskiej będzie początkiem końca projektu, który - jakkolwiek szlachetne były jego intencje - już przegnił - mówił Farage w jednym z wystąpień w PE.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych