PARTNER PORTALU

Czy grozi nam bańka na rynku nieruchomości?

W tym roku mamy do czynienia z rekordowymi wynikami sprzedaży kredytów hipotecznych. Wzrosła również średnia wartość kredytu mieszkaniowego. Wyniki za minione trzy kwartały pozwalają prognozować, że w całym 2017 roku banki udzielą ok. 200 tys. kredytów o wartości około 40 mld zł, co będzie oznaczać najlepszy wynik od 2011 roku.

Autor: housemarket.pl 07 grudnia 2017 15:53

Pozytywny wpływ na sytuację na rynku w analizowanym okresie miały czynniki makroekonomiczne. Wyższa niż prognozowana stopa wzrostu gospodarczego, niskie bezrobocie oraz rosnące płace, w połączeniu z niską inflacją, zwiększają zdolność kredytową gospodarstw domowych. Jednak najistotniejszym czynnikiem są niskie stopy procentowe.

Rekordowa podaż, rekordowy popyt

O dynamice każdego rynku, w tym hipotecznego, decydują podaż oraz popyt. Polska jest krajem, w którym buduje się najwięcej nowych mieszkań spośród pozostałych państw Unii Europejskiej, a wzrost rynku mieszkaniowego w ciągu 4 minionych lat był dwukrotny. W bieżącym roku rekord podaży, wyrażony liczbą oddanych do użytku mieszkań i rozpoczętych inwestycji, zostanie z pewnością pobity. Tylko na rynku 6 polskich aglomeracji w ostatnich 12 miesiącach pojawiło się łącznie blisko 70 tysięcy nowych mieszkań. Nigdy wcześniej deweloperzy nie wprowadzili na rynek tak dużej liczby mieszkań w kolejnych 4 kwartałach. 

Rekordowa podaż spotyka się z rekordowym popytem, wynikającym nie tylko z korzystnej sytuacji ekonomicznej, ale także z aspektów socjokulturowych. Jak wynika z międzynarodowego badania, jakie przeprowadza ING2, Polacy przodują pod względem preferencji posiadania mieszkania na własność. Aż 80 proc. ankietowanych kupiłoby mieszkanie, co jest najwyższym wskaźnikiem wśród badanych krajów. Dla porównania, chęć zakupu mieszkania deklaruje jedynie 47 proc. Holendrów, 53 proc. Hiszpanów i 58 proc. Niemców.

Wskaźnik zbliżony do Polski ma zaś Turcja i Rumunia. Posiadanie na własność mieszkania w Polsce traktowana jest jako symbol sukcesu materialnego i stabilizacji – tak uważa aż 72 proc. ankietowanych. Ponadto, wiele mieszkań kupowanych jest na wynajem, bowiem ponad ¾ Polaków uważa że zakup mieszkania jest dobrą inwestycją, zapewniającą bezpieczeństwo na czas emerytury.

- Co ważne, obecnie nawet połowa mieszkań kupowana jest za gotówkę. Udział tych, którzy nie potrzebują sięgać po kredyt, jest dziś dwukrotnie większy niż miało to miejsce przed kryzysem z roku 2008. Źródłem tej sytuacji jest nie tylko wzrost zamożności Polaków, ale także rosnące obawy o bezpieczeństwo finansowe po przejściu na emeryturę. Jednocześnie jest to skutek wąskiego zakresu produktów inwestycyjnych, których zakup mógłby w dłuższej perspektywie czasowej zapewniać posiadającym oszczędności Polakom większe poczucie bezpieczeństwa finansowego - stwierdza Andrzej Roter, prezes zarządu KPF.

Wysoki popyt wpływa na sytuację cenową na rynku mieszkaniowym - obecnie cena metra kwadratowego mieszkania przekroczyła poziom z 2009 roku. Co więcej, 51 proc. Polaków spodziewa się dalszego wzrostu cen mieszkań w 2018 roku. Te oczekiwania bez wątpienia mają wpływ na podejmowanie decyzji o zakupie mieszkania jeszcze w bieżącym roku. Dodatkowym czynnikiem napędzającym rynek jest zamknięcie dopłat z programu MdM.

Co przed nami?

W ostatnim badaniu KPF i IRG SGH Sytuacja na rynku consumer finance spadła deklarowana chęć zakupu mieszkania. Liczba osób planujących taki zakup w następnych 12 miesiącach jest obecnie najniższa od 2015 roku. To jeden z sygnałów, które mogą wskazywać, że potencjał rynku zaczyna się nieznacznie wyczerpywać i w kolejnych miesiącach perspektywy wzrostu zakupów nowych mieszkań będą spadać. Ponadto, według tego samego badania, jedynie 54,8 proc. rozważających zakup mieszkania myśli przy tym o zaciągnięciu kredytu.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych