PARTNER PORTALU

Czy komisja weryfikacyjna będzie politycznym cyrkiem?

Nowoczesna ma wątpliwości, czy komisja weryfikacyjna nie będzie tylko spektaklem medialnym i politycznym cyrkiem. Według polityków ugrupowania nie rozwiązuje ona problemu reprywatyzacji w Warszawie, ale na pomysł patrzą z życzliwością.

Autor: PAP 24 października 2016 14:12

Paweł Rabiej z zarządu partii podkreślił na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie, że jego ugrupowanie na projekt ustawy zmierzający do powołania komisji weryfikacyjnej patrzy z życzliwością, jednak - jak podkreślił - Nowoczesna stawia warunki. Jak dodał Nowoczesna mówi komisji tak, ale tylko w połączeniu z dużą ustawą reprywatyzacyjną.

Podkreślił, że komisja weryfikacyjna powinna działać w ramach konstytucji, w ramach prawa. - Chcemy być pewni, zanim poprzemy to rozwiązanie, że będzie ono w ramach porządku prawnego - zaznaczył Rabiej.

Według niego ważne jest, aby w komisji zasiadali fachowcy. - To fachowcy są w stanie określić do czego doszło, jak zadośćuczynić byłym właścicielom, jak zadośćuczynić lokatorom - powiedział polityk. - Ta komisja musi być nasycona fachowcami, a nie tylko politykami lub osobami, które są tam z klucza politycznego - przekonywał.

Zdaniem Rabieja w propozycji resortu sprawiedliwości brakuje rozwiązań, które stworzą zadośćuczynienia dla lokatorów. - Jeżeli mówimy, że chcemy poważnie rozstrzygnąć kwestie reprywatyzacji, to zadbajmy o tych, którzy na tym ucierpieli najbardziej, czyli na lokatorach. Muszą tam być rozwiązania konkretne, które będą czyniły zadośćuczynienie stratom lokatorskim - podkreślił.

Poseł Jerzy Meysztowicz (N) zauważył, że propozycja utworzenia komisji budzi bardzo duże wątpliwości w jego ugrupowaniu. Według niego prawdopodobnie ustawa dotycząca powołania takiej komisji będzie niekonstytucyjna. - Wszystko wskazuje na to, że w tej komisji - gdyby powstała - będą pomieszane wszystkie trzy władze: władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza. Wiemy, że takie ciało nie powinno funkcjonować, w ogóle nie może funkcjonować w polskim systemie prawnym - podkreślił poseł.

- Mamy wątpliwości, czy komisja weryfikacyjna służy tylko temu, żeby ukarać winnych, czy zrobić spektakl medialny, żeby pokazać kto jest odpowiedzialny za te największe afery reprywatyzacyjne, dlatego, że w naszej ocenie, ona nie rusza do przodu, nie ma zapowiedzi rozwiązania problemu, który jest - mówił Meysztowicz.

Również Rabiej dodał, że Nowoczesna ma poważne obawy, że komisja będzie politycznym cyrkiem i igrzyskami, a nie skupi się na rozwiązaniu problemu. Jak zaznaczył, Nowoczesna dużą nadzieję pokłada w zespole parlamentarnym ds. uregulowania stosunków własnościowych. - Tam są złożone, już są badane wszystkie dziewięć projektów ustaw reprywatyzacyjnych, które pojawiły się do tej pory w Sejmie - zauważył.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych