Czy państwowe grunty dla Mieszkania Plus to dobry ruch?

Mieszkania w ramach Narodowego Programu Mieszkaniowego mają powstawać na gruntach należących do spółek Skarbu Państwa. Czy to najkorzystniejsza forma zagospodarowania nieruchomości miejskich takich firm, jak Poczta Polska czy PKP?

Autor: HouseMarket.pl 29 września 2016 14:53

Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie przyjęcia Narodowego Programu Mieszkaniowego. Program ma być receptą na bolączkę, jaką jest deficyt mieszkań w Polsce. Z rządowych szacunków wynika, że ok. 40 proc. Polaków nie stać na samodzielny zakup lub wynajęcie mieszkania. W związku z tym rząd pracuje nad rozwiązaniem, dzięki któremu mają powstać tanie mieszkania na wynajem z możliwością ich wykupu na własność. Budynki mają powstawać na gruntach należących do spółek Skarbu Państwa. Czy to najkorzystniejsza forma zagospodarowania nieruchomości miejskich takich firm, jak Poczta Polska czy PKP?

Główny filar

Głównym filarem ustawy ma być Narodowy Fundusz Mieszkaniowy, do którego mają zostać wniesione grunty Skarbu Państwa. Są one obecnie w dyspozycji spółek Skarbu Państwa, wojewodów, starostów, czy też w gestii różnych agencji, np. Agencji Mienia Wojskowego, Agencji Nieruchomości Rolnych.

Grunty będące w posiadaniu NFM będą przekazywane pod budowę mieszkań na wynajem, w tym z opcją dochodzenia do własności, Narodowemu Operatorowi Mieszkaniowemu i innym podmiotom o statusie operatorów mieszkaniowych, np. przez wniesienie gruntów do funduszu inwestycyjnego w zamian za objęcie przez NFM certyfikatów inwestycyjnych. Operacyjne prowadzenie inwestycji oraz zarządzanie wybudowanym zasobem będzie zadaniem m.in. Narodowego Operatora Mieszkaniowego. Obecnie pilotażowo tę funkcję pełni Bank Gospodarstwa Krajowego, wykorzystujący swoje struktury.

- Rodzi się pytanie czy zarządy spółek państwowych nie będą narażone na oskarżenia, że działają na szkodę firm, gdy oddadzą cenne działki pod budownictwo w ramach Narodowego Programu Mieszkaniowego Sprzedaż tych działek na wolnym rynku lub budowanie mieszkań w partnerstwie z deweloperem dałaby zdecydowanie większą stopę zwrotu. Czy Państwo może nakazać takim spółkom udostępnienie takich gruntów – czy to zwolni zarządy z odpowiedzialności za działania wbrew interesowi spółki - zastanawia się Karolina Wiśniewska-Święch, adwokat z Kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.

Ekspertka dodaje, że przesłanką odpowiedzialności członków zarządu jest m.in. „działanie lub zaniechanie sprzeczne z prawem lub postanowieniami umowy bądź statutu”.

- Przez to pojęcie należy także rozumieć prowadzenie spraw spółki w sposób niedbały, niestaranny, lekkomyślne podejmowanie decyzji itd. Z mocy prawa bowiem członek organu ma prowadzić sprawy spółki, w takim zakresie, w jakim powierzone mu one zostały przepisem ustawy lub postanowieniami umowy bądź statutu, w należyty sposób. Uchybienie tym obowiązkom stanowi zatem działanie lub zaniechanie sprzeczne z prawem. Innymi słowy, zachowanie członka organu nieodpowiadające wzorcowi staranności przewidzianemu w ustawie stanowi wystarczającą podstawę skierowania przez spółkę roszczeń odszkodowawczych – tłumaczy Karolina Wiśniewska-Święch.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych