Czy rok 2020 będzie dobry dla mieszkaniówki? To mówią eksperci

Rynek nieruchomości przyzwyczaił nas do systematycznych wzrostów kosztów związanych z budową, a także zakupem mieszkań z rynku pierwotnego. Wiele wskazuje na to, że mijający rok był pod tym względem rekordowy. Czy nadchodzący 2020 r. również taki będzie?

Autor: housemarket.pl 08 stycznia 2020 09:26

Nie czas na ochłodzenie

W związku z wieloma osobami chętnymi na zakup lokali z rynku pierwotnego, deweloperzy w okresie styczeń - październik  2019 r. oddali do użytku 102,7 tys. mieszkań, o 14,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Liczba pozwoleń na budowę, uzyskana przez deweloperów była wręcz rekordowa w ostatnich miesiącach i wyniosła 142 tys., o 6,1 proc. więcej niż w 2018 r. (GUS, Budownictwo mieszkaniowe w okresie styczeń-październik 2019 roku).

Według raportu AMRON-SARFiN z III kwartału 2019 r., liczba nowo podpisanych umów wyniosła 59 707 sztuk, o wartości 16,874 mld zł, o ok. 3 proc. więcej niż na koniec poprzedniego kwartału (AMRON-SARFiN, Ogólnopolski raport o kredytach mieszkaniowych i cenach transakcyjnych nieruchomości 3/2019).

Dodatkowo wciąż przynoszący korzyści zakup nieruchomości w celach inwestycyjnych również nie wpłynie negatywnie na przyszłoroczną podaż - w II kwartale 2019 r. ponad 40 proc. mieszkań zostało zakupionych pod najem (NBP Informacja o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce - II kwartał 2019).

Drogie wciąż chętnie nabywane

Ceny mieszkań także póki co nie ulegną zmianie. Jak twierdzą eksperci, największą popularnością wciąż będą cieszyć się mieszkania dwu i trzypokojowe o powierzchni od 40 do 60 mkw. Według danych GUS w III kwartale tego roku doszło do kosmetycznej korekty cen - metr kwadratowy nowego mieszkania był o 9 zł tańszy niż w analogicznym okresie 2018 r., wynosząc średnio 4 376 zł. Ta niewielka zmiana nie wpłynęła na postrzeganie cen metra kwadratowego, które w największych miastach nadal są w trendzie wzrostowym. W Warszawie mieszkanie z rynku pierwotnego kosztuje 9 188 zł/mkw., w Gdańsku - 8 534 zł/mkw., w Krakowie - 7 787 zł/mkw. oraz we Wrocławiu - 7 661 zł/mkw. (NBP, Rynek pierwotny, ceny transakcyjne III kwartał 2019 r.).

Według eksperta portalu obido.pl, Marcina Krasonia, ceny metra kwadratowego w nadchodzącym roku wciąż będą wysokie, między innymi dzięki lepszej sytuacji gospodarczej Polaków. Niskie bezrobocie i coraz wyższe wynagrodzenia, a także programy wspomagające domowe budżety m. in. 500 +, napędzają konsumpcję i wpływają na preferencje Polaków, inwestujących w mieszkanie zarówno na własne potrzeby, jak i pod wynajem.

- Drożejące działki, wysokie koszty materiałów budowlanych oraz brak rąk do pracy wpływają na cenę mieszkań. Im wyższe koszty budowy, tym większe obciążenie portfela nabywcy. W 2019 r. ceny gruntów i materiałów były wyższe niż przed rokiem i nie wygląda na to, aby miały ulec zmianie, szczególnie gdy pod uwagę bierzemy deficyt działek w atrakcyjnych lokalizacjach, skutkujący wyższą ceną gruntów oddalonych od centrum. Rynek nieruchomości wciąż jest nienasycony, a przyszły rok nie przyniesie znacznej zmiany cen, ani popytu. Pamiętajmy, iż na tle krajów europejskich w Polsce mamy deficyt mieszkań, oznacza to, że nowe lokale będą znajdować nabywców - komentuje Karolina Opach, kierownik działu sprzedaży w spółce Quelle Locum.

Jeszcze mniej rąk do pracy

Pomimo w większości pozytywnych prognoz na rok 2020, jest kilka czynników, które mogą negatywnie wpłynąć na rynek nieruchomości. Według portalu Home Broker, wizja wyhamowania rynku jest realna. Analiza z października 2019 r., mówi o charakterystycznej cesze mieszkaniówki - po czasie prosperity oraz boomu pojawia się kryzys i recesja, trwająca do następnego ożywienia.

Kolejnym możliwym zagrożeniem dla rynku nieruchomości jest otwarcie granicy niemieckiej dla obywateli Ukrainy, którzy obecnie są główną siłą napędową polskich firm budowlanych. Jeśli specjaliści zza wschodniej granicy ruszą na Zachód, koszty robocizny pójdą w górę, znacząco podnosząc ceny mieszkań, oraz niekorzystnie oddziałując na rodzimy rynek nieruchomości.

- Emigracja zarobkowa Ukraińców do Niemiec może mieć spory wpływ na polski rynek nieruchomości. Przede wszystkim ubędzie pracowników, a mniejsze zasoby siły roboczej to wyższe ceny mieszkań. Również, następstwo tejże emigracji odczuje rynek najmu, obecnie w dużej mierze zasilany przez obywateli zza wschodniej granicy - komentuje Karolina Opach. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.