PARTNER PORTALU

Deweloperzy mieszkaniowi biją rekordy, ale zbliżają się do pit-stopu

Deweloperzy biją rekordy aktywności, choć w ich poczynaniach można już dostrzec oznaki ostrożności. W pierwszym półroczu budujący po raz kolejny zwiększyli bieżącą ofertę lokali, lecz przede wszystkim stanowi to pokłosie projektów rozpoczętych przynajmniej 18 miesięcy wcześniej. Za sygnał wyhamowania podaży uznać można zmniejszenie ilości uzyskanych pozwoleń na budowę.

Autor: housemarket.pl 24 lipca 2018 11:25

Eksperci firmy OPG Property Professionals oceniają, co to wszystko może oznaczać – zarówno dla sprzedających, jak i dla kupujących.

Wszystko wskazuje na to, że firmy realizujące projekty przeznaczone na sprzedaż lub wynajem na rynku pierwotnym już na dobre zdominowały rynek mieszkaniowy w Polsce, w którym jeszcze do niedawna prym wiodło budownictwo indywidualne. Jak wynika z szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, ponad połowa (57,9 proc.) lokali oddanych do użytku w trakcie ostatnich sześciu miesięcy pochodziła od deweloperów. Ci oddali w tym czasie łącznie 48.159 mieszkań, co w porównaniu do analogicznego okresu z zeszłego roku stanowi wzrost o 8,9 proc., a przy okazji jest najwyższym wynikiem w historii.

Deweloperzy nie odkładają jeszcze łopat. W sektorze budownictwa przeznaczonego na sprzedaż lub wynajem w trakcie pierwszych sześciu miesięcy rozpoczęto realizację 66.363 lokali.

– To odpowiednio o 23 proc. więcej, niż przed rokiem oraz 28 proc. więcej, niż w drugim półroczu ubiegłego roku – analizuje najnowsze dane Michał Styś, dyrektor firmy doradczej OPG Property Professionals. – Oznacza to, że liczba lokali oddanych do użytku w ciągu najbliższego roku raczej nie spadnie, nawet jeśli część inwestycji nie zostanie zrealizowana terminowo – dodaje.

Jednocześnie w oczy rzuca się statystyka wydanych pozwoleń, która oferuje nieco lepszy wgląd na długofalowy obraz zmian zachodzących na rynku. Deweloperzy otrzymali pozwolenia na budowę tudzież dokonali zgłoszenia z projektem budowlanym dla łącznej sumy 82.607 mieszkań. Liczba ta w dalszym ciągu wskazuje na utrzymującą się tendencję wzrostową. Warto jednak zauważyć, że tempo owego wzrostu wyraźnie przyhamowało.

– W lipcu zeszłego roku mówiliśmy o wzroście w ujęciu rok-do-roku na poziomie bagatela 44 proc. – podkreśla Michał Styś. – Dzisiejsze dane wskazują, iż wzrost wynosi już tylko 16 proc. Spadająca dynamika dość klarownie oddaje coraz większą ostrożność ze strony deweloperów, a także wyzwania stojące przed branżą – dodaje ekspert OPG Property Professionals.

Powyższe dane powinniśmy odczytywać jako swojego rodzaju głos rozsądku ze strony deweloperów, którzy dostosowują swoje plany do bieżących fluktuacji na rynku. W obliczu rosnących cen gruntów i robocizny, można zaobserwować bowiem pewne osłabienie zainteresowania wśród nabywców – w czerwcu o 8,3 proc. spadła wartość Indeksu BIK – Kredyty Mieszkaniowe, zmalała także roczna dynamika przyrostu liczby wnioskodawców.

– W ujęciu kwartalnym średni koszt 1 mkw. w Poznaniu wzrósł o 9,6 proc., a w Gdańsku – aż o 12,3 proc. Spośród wszystkich dużych miast regionalnych, w najwolniejszym tempie rosną ceny w Łodzi, gdzie realizujemy naszą inwestycję. W mieście włókniarzy za 1 mkw. zapłacimy średnio 5 277 zł – wyjaśnia Tomasz Jęczkowski, analityk z biura sprzedaży osiedla Art Modern. – W obliczu dynamicznego rozwoju sektora biurowego i pojawiania się w mieście kolejnych dużych pracodawców, Łódź wydaje się coraz ciekawszym kierunkiem, szczególnie dla osób rozważających zakup mieszkania inwestycyjnego pod dalszy wynajem – dodaje.

Obserwowane od kilku-kilkunastu miesięcy wzrosty stawek ofertowych przypominają nieco czasy boomu mieszkaniowego sprzed dekady. Wówczas podwyżki, trochę paradoksalnie, spowodowały wzrost popytu. Dziś sytuacja przedstawia się nieco inaczej.

– Deweloperzy wciąż budują na tyle dużo, że w ciągu najbliższych lat powinni zaspokoić utrzymujące się na rynku zapotrzebowanie – ocenia Michał Styś. – Ostudzenie zapędów w miejsce szaleńczego pościgu za koniunkturą można odczytywać jako zasłużony pit-stop, moment na złapanie oddechu. Zrównoważenie popytu i podaży, miejmy nadzieję, powinno przynieść korzyści zarówno budującym, jak i kupującym – podsumowuje szef OPG Property Professionals.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.