Drożej na budowie?

Jeśli tegoroczne wysokie tempo inwestycji utrzyma się, wówczas znacznie wzrosną ich koszty, w tym koszty pozyskania solidnych pracowników, czy też podwykonawców - mówi w wywiadzie dla Housemarket.pl Mariusz Pałka, prezes Totalbudu.

Autor: HouseMarket.pl 23 lutego 2016 08:55

Według przedstawiciela firmy budowlanej, żadna firma budowlana nie może utrzymać sztywnego poziomu zatrudnienia, gdyż jedne budowy się kończą, inne rozpoczynają, a liczba pracowników zmienia się na tych budowach.

- W ostatnich latach było relatywnie mało inwestycji w Polsce, zatem mieliśmy do czynienia z odpływem z kraju pracowników sektora budowlanego ‒ szukali swoich szans zawodowych na rynkach zagranicznych, bardziej rentownych - mówi Mariusz Pałka, prezes Totalbudu. - Jeśli natomiast tegoroczne wysokie tempo rozpoczynania inwestycji utrzyma się wówczas bez wątpienia znacznie wzrosną ich koszty, w tym koszty pozyskania solidnych pracowników, czy też podwykonawców.

- Można tutaj przywołać jako przykład lata 2006-2009, gdy w Polsce występował boom budowlany w „mieszkaniówce”. W tym czasie nie było odpływu rąk do pracy, ale wręcz polscy budowlańcy wracali z zagranicy na krajowe place budów - mówi Mariusz Pałka. - Trzeba było jednak tym fachowcom płacić stawki konkurencyjne wobec rynków zagranicznych, a więc siłą rzeczy miało to przełożenie na ogólne koszty poszczególnych inwestycji.

Na rynku deweloperskim obowiązuje twardy standard realizacji budowy w ciągu 18 miesięcy i - zdaniem szefa Totalbudu - nie leży w interesie inwestora-dewelopera, aby czas ten wydłużać. - Nie chciałbym się wypowiadać czy z tego powodu wzrosną ceny mieszkań. Mogę jedynie stwierdzić, iż przy obecnym tempie inwestowania możemy mieć powtórkę ze wspomnianych lat 2006-2009, gdy polski sektor budowlany musiał płacić pracownikom dużo więcej, niż w okresach relatywnego zastoju inwestycyjnego. Czy to się przełoży na wzrost cen mieszkań? W niewielkim stopniu na pewno - mówi.

- Nasza firma ‒ mimo że zajmujemy się zarówno budownictwem mieszkaniowym, przemysłowym, jak i energetycznym ‒ nie ma problemów ze znalezieniem dobrych pracowników. Brak rąk do pracy to sytuacja bardzo zmienna i uzależniona od wielu czynników tak krajowych, jak i zewnętrznych - mówi prezes Totalbudu. - Bardzo dużo zależy między innymi od liczby zezwoleń na budowę wydawanych w Polsce, a dokładniej od liczby faktycznie rozpoczętych budów, gdyż pomiędzy tymi dwoma czynnikami nie musi stać znak równości. Również bardzo dużo zależy od metod zarządzania firmą budowlaną i od jej wiarygodności na rynku, w tym także od wiarygodności na rynku pracy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych