PARTNER PORTALU

Duży popyt i wzrost cen - rok 2017 na rynku wtórnym

Tak dobrej sytuacji na rynku nieruchomości wtórnych nie było od 2007 roku. Duży popyt przełożył się na wzrost cen mieszkań nawet o 10 procent. Również ceny najmu idą w górę. Największym zainteresowaniem cieszyły się mieszkania dwupokojowe i kawalerki.

Autor: housemarket.pl 20 grudnia 2017 12:52

Boom na mieszkania

Rynek nieruchomości wtórnych to przede wszystkim rynek dużego, a w niektórych miastach nawet bardzo dużego popytu na mieszkania. Przeważająca większość, bo aż 76 proc. pośredników pytanych przez Polską Federację Rynku Nieruchomości wskazuje na wzrost liczby transakcji kupna-sprzedaży.
Tak ogromne zainteresowanie to wynik m.in. zapowiedzi końca dopłat z programu Mieszkanie dla młodych. Zdaniem 64 proc. ankietowanych konsumenci chcą skorzystać z ostatniej okazji. Niestety nie każdy zdąży. Jak szacują eksperci pieniądze na 2018 rok wyczerpią się w ciągu zaledwie kilkunastu dni.

Rynkowi nie zaszkodził też wzrost wkładu własnego przy kredytach hipotecznych do 20 proc. 73 proc. pośredników wskazuje, że banki rozwiązały ten problem w inny sposób, najczęściej pożyczając konsumentom brakującą sumę.

Spowolnienie gospodarcze, niski poziom inflacji i obniżki stóp procentowych przekładają się na tanie kredyty. A rosnące wynagrodzenia, rekordowo niskie bezrobocie i program „Rodzina 500+” zachęcają do inwestowania. Co czwarty pytany potwierdza, że część klientów kupuje mieszkania za gotówkę.
Nieco spokojniej wygląda sytuacja wynajmu mieszkań. 42 proc. respondentów wskazuje na większą liczbę przeprowadzonych transakcji, tyle samo jednak mówi o stabilizacji tego segmentu rynku.

- To, co wysuwa się na plan pierwszy, gdy myślimy o mijającym roku, to rzeczywiście duży popyt na mieszkania, szczególnie w większych miastach. Równocześnie mamy coraz więcej chętnych na wynajem. W wielu miejscach chętnych jest więcej niż dostępnych lokali. Drastycznie natomiast spadła podaż na rynku zakupu działek, co jest związane ze zmianą przepisów o gruntach rolnych - podsumowuje Andrzej Piórecki, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Ceny wyższe nawet o 10 proc.

Nieznacznie - o kilka punktów procentowych, a w bardziej atrakcyjnych lokalizacjach nawet o 10 proc. - wzrosły w 2017 roku ceny mieszkań na rynku wtórnym. Tendencję wzrostową potwierdza 81 proc. pośredników. Mieszkania z drugiej ręki nabierają wartości szybciej niż te nowe. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w końcu II kwartału ceny transakcyjne wzrosły średnio o 4,4 proc. do 4,7 tys. zł za metr kwadratowy. To dane dla 17 największych miast w kraju.

Duży popyt przełożył się też na wzrost cen wynajmu lokali. Wyższe ceny ofertowe odnotowało 75 proc. pytanych. Co czwarty pośrednik mówi o stabilnych cenach. A tylko 3 proc. o tym, że jest taniej niż rok wcześniej. 

Największym zainteresowaniem - co nie jest zaskoczeniem - cieszyły się mieszkania dwupokojowe (85 proc. wskazań) i kawalerki (54 proc.). Najczęściej w blokach i z miejscem postojowym. Rzadziej mieszkania trzypokojowe i większe (24 proc.). Co piąty pośrednik finalizował także transakcję sprzedaży apartamentów pod wynajem.

Jeśli chodzi o rynek wynajmu, to sytuacja wygląda podobnie. Tu także najczęściej konsumenci sięgają po mieszkania dwupokojowe. Ci natomiast, którzy szukają większych lokali mają często trudności ze znalezieniem odpowiedniej oferty.

Potrzeba profesjonalizacji

Co miało największy wpływ na rynek nieruchomości w 2017 roku? Tu zdania pośredników są podzielone. Najwięcej, bo 48 proc. pytanych wskazuje na boom na rynku nieruchomości pierwotnych. Niewiele mniej, bo 45 proc. na niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych, historycznie niskie stopy procentowe i oprocentowanie depozytów przez co opłaca się inwestować w nieruchomości. Co trzeci pytany wskazuje także na zapowiedź końca programu Mieszkanie dla Młodych oraz wysoką dynamikę wynagrodzeń, niskie bezrobocie i program „Rodzina 500+”.

Równocześnie w kontekście deregulacji zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomości 64 proc. badanych zauważa większą liczbę pośredników bez kwalifikacji i wzrost nieuczciwych praktyk.

- Wychodząc naprzeciw tym problemom PFRN uruchomiła Centralny Rejestr pośredników i zarządców nieruchomości, który dziś zawiera już ponad 8 tys. nazwisk wysokiej klasy profesjonalistów, legitymujących się licencją PFRN. Przez cały czas staramy się też podnosić kwalifikacje zrzeszonych w federacji ekspertów. Jako jedyni w Polsce organizujemy prestiżowe kursy amerykańskiego Instytutu IREM z zakresu zarządzania nieruchomościami - wylicza Andrzej Piórecki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych