PARTNER PORTALU

Eksperci podliczyli straty w domu Kevina (samego w domu)

Polisa dla 400-metrowego, wartego ponad 5,5 mln zł domu kosztowałoby rodzinę McCallisterów ok. 8 tys. zł rocznie, a powstałe w związku z kradzieżą i włamaniem szkody przyniosłyby straty liczone nawet w setkach tysięcy złotych! Przedstawiamy kompletną listę i wycenę szkód, do których doszło w filmie i sprawdzamy, czy w prawdziwym świecie złodzieje mogliby dostać odszkodowanie za kontuzje odniesione w czasie włamania.

Autor: HouseMarket.pl 14 grudnia 2018 16:22

Eksperci towarzystwa ubezpieczeń Compensa oszacowali skalę szkód w świątecznym hicie „Kevin sam w domu”.
Ubezpieczenie 400-metrowego domu kosztowałoby filmową rodzinę McCallisterów ok. 8 tys. zł, a powstałe w związku z kradzieżą i włamaniem szkody przyniosłyby straty liczone nawet w setkach tysięcy złotych.
Ekranowi złodzieje ulegli łącznie 25 wypadkom, ale za odniesione w czasie włamania kontuzje nie mogliby otrzymać odszkodowania.

 

Emisję „Kevina samego w domu” w okresie Bożego Narodzenia należy uznać za swego rodzaju telewizyjną tradycję. Co roku w grudniu pada pytanie nie o to, czy film zostanie wyświetlony, lecz kiedy i w której stacji. Dla przypomnienia: rodzice przez nieuwagę zostawiają 8-letniego Kevina w olbrzymim domu, który za cel obrali dwaj złodzieje; chłopiec zastawia na przestępców szereg pułapek, które z jednej strony solidnie ich poturbują, a z drugiej nie pozostawią domu bez zniszczeń.

Co by było, gdyby do takiej sytuacji doszło naprawdę? Eksperci towarzystwa ubezpieczeń Compensa sprawdzili, ile filmowa rodzina McCallisterów musiałaby zapłacić za ubezpieczenie swojej nieruchomości, wycenili powstałe w filmie straty oraz przeanalizowali wypadki, do których doszło w czasie nieudanej kradzieży.

– Nasze wyliczenia i wnioski dotyczą fikcyjnych zdarzeń, ale przykład „Kevina samego w domu” świetnie pokazuje – oczywiście w nieco przerysowany sposób – jakiego rodzaju szkody mogą powstać w każdym domu czy mieszkaniu. Praca w branży ubezpieczeniowej uczy, że złodzieje okradają nie tylko najdroższe nieruchomości, a zniszczone drzwi czy zerwane półki ze ściany to jedne z częstszych zdarzeń, z którymi stykają się nasi rzeczoznawcy. Na filmową akcję patrzymy z przymrużeniem oka, ale to przecież nie przeszkadza, żeby dowiedzieć się z niej czegoś o ubezpieczeniach – mówi Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group.

Dom za miliony, ale bez zabezpieczeń!

Dom rodziny Kevina McCallistera to ceglany budynek z 1921 roku o powierzchni ok. 400 m2. Znajdują się w nim: 9 pokoi, 4 łazienki, piwnica, poddasze i kominek. W skład nieruchomości wchodzą również: przydomowy parking, garaż oraz domek na drzewie. Wartość budynku i jego otoczenia można określić na ok. 1,5 mln dolarów (ok. 5,65 mln zł) – za tyle został sprzedany w 2012 roku. Na wyposażenie domu składają się m.in. drogie meble, sprzęt elektroniczny, mnóstwo elementów dekoracyjnych, prawdopodobnie również biżuteria itd. Ubezpieczenie takiej nieruchomości kosztowałoby ok. 8 tys. zł rocznie. Ochrona obejmowałaby wszystkie zdarzenia, w tym szkody powstałe w wyniku pożaru, wandalizmu, zniszczenia ruchomości domowych, zalania i kradzieży z włamaniem.

– Warto zauważyć, że filmowy dom jest fatalnie zabezpieczony. Brak drzwi antywłamaniowych czy alarmu to wielka nieostrożność, zwłaszcza w przypadku tak kosztownej i atrakcyjnej dla złodziei nieruchomości – dodaje Andrzej Paduszyński z Compensy.

Wartość filmowych szkód

Choć akcja jest dynamiczna, a wypadek goni wypadek, to filmowa nieruchomość „ucierpiała” zaledwie 6 razy. Na ekranie doszło do następujących szkód: 

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.