PARTNER PORTALU

Gajda: do końca roku nowe zespoły ds. regulacji cen wody

Do końca roku w regionalnych zarządach gospodarki wodnej powstaną nowe zespoły fachowców, którzy będą wykonywali zadania związane z regulacją cen wody – powiedział PAP wiceminister środowiska Mariusz Gajda. W skali kraju będą oni opiniowali ok. 2,5 tys. wniosków taryfowych.

Autor: PAP 30 listopada 2017 14:39

24 listopada br. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, wprowadzającą regulatora taryfy za dostarczanie wody i zrzut ścieków. Intencją zmiany jest dopilnowanie, aby taryfy te nie były zawyżane przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne.

Nowe przepisy zakładają, że od 1 stycznia 2018 r. rolę regulatora gospodarki wodnej przejmą dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Wody Polskie to nowa instytucja powołana na mocy Prawa wodnego. Takich regionalnych zarządów będzie 11 (obecnie działa 7 zarządów). Do 31 grudnia br. zadania organu regulującego będzie wykonywać prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Od nowego roku regulator będzie m.in. opiniował projekty regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków, zatwierdzał taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę oraz zbiorowe odprowadzanie ścieków, a także rozstrzygał spory między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług.

Ministerstwo Środowiska w toku prac nad nowelą przyznawało, że na początku obowiązywania nowych przepisów mogą pojawić się problemy z zatwierdzaniem taryf. Zapewniało, że w regionalnych zarządach zostaną zatrudnione dodatkowe, fachowe osoby, które będą się tym zajmowały.

Wiceminister Gajda przypomniał w czwartek, że podpisana ustawa wchodzi w życie 11 grudnia. "Na razie wnioski do końca grudnia będzie przyjmował Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, natomiast we wtorek podjąłem decyzję, że w każdym regionalnym zarządzie gospodarki wodnej mają powstać zespoły ludzi, fachowców - są tacy na rynku - znających się na tych taryfach" - powiedział PAP w Raciborzu wiceminister.

"Mam z kilku Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej zgłoszenia, że mają już takich ludzi. Zgłaszają się osoby, które mają doświadczenie, np. pracowały w przedsiębiorstwach wodociągowo-kanalizacyjnych. I to zacznie od nowego roku funkcjonować. To nowe zadanie, trudne. W skali kraju to będzie ok. 2,5 tys. wniosków taryfowych, ale w tym zakresie nie widzę zagrożeń" - zdiagnozował Gajda.

Pełniący obowiązki dyrektora obecnego RZGW w Gliwicach Tomasz Cywiński powiedział PAP, że choć pełnienie funkcji regulatora to nowość dla regionalnych zarządów, nowe zadania są opisane i w gliwickim zarządzie trwa już kompletowanie zespołu ludzi, którzy będą się tym zajmowali. "O ile zatwierdzanie taryf przez gminy miało aspekt polityczny, myślę, że tutaj regulator będzie podchodził do tego w sposób ekonomiczny, matematyczny" - ocenił.

Autorzy noweli przekonywali, że powołanie regulatora na kształt URE ma wyeliminować ryzyko nieuzasadnionego wzrostu stawek opłat oraz cen za pobór wody i odprowadzanie ścieków dla mieszkańców. Według nich, czyli resortu infrastruktury i budownictwa, samorządy "mimo dostępnych narzędzi kontrolnych (...) często nie wykorzystują swoich uprawnień, by zadbać o racjonalne ceny dla mieszkańców".

"W obecnym stanie prawnym samorząd terytorialny pełni jednocześnie funkcje właściciela przedsiębiorstwa wodociągowo - kanalizacyjnego, regulatora rynku (weryfikuje i zatwierdza taryfy), a także przedstawiciela odbiorców usług. Takie rozwiązanie generuje konflikt interesów, ze szkodą dla odbiorców końcowych" - uzasadniali.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych