Gdańsk dużo droższy niż Gdynia

Obecna cena metra kwadratowego gdańskich nieruchomości jest wyższa o ponad 400 zł od kosztów, jakie ponoszą osoby kupujące mieszkania w Gdyni.

Autor: HouseMarket.pl 29 czerwca 2016 10:27

Nabywcy, którzy przy okazji zakupu lokalu planują zaciągnąć kredyt hipoteczny i chcą skorzystać z dopłat w marach MdM powinny się pośpieszyć. Pula przyszłorocznych środków, o które można obecnie wnioskować wyczerpie się najpewniej już w lipcu.

Hitem mieszkania pod wynajem

Porównując średnią cenę mieszkań w Gdańsku, wynoszącą 5151 zł za mkw., z  przeciętnym kosztem lokalu w Gdyni, okaże się, że jest ona wyższa o ponad 400 zł. Jednocześnie transakcje zawierane w maju charakteryzowały się dużą rozpiętością cen.

Najtańsze mieszkania kosztowały 3700 zł za mkw., podczas gdy ceny najdroższych nieruchomości dochodziły nawet do 10 tys. zł za metr kwadratowy. Oczywiście w Gdańsku można znaleźć jeszcze droższe lokale, ale niewielu jest chętnych na tego typu zakupy.

Są to więc jednostkowe i dość rzadkie przypadki. – Podobnie jak w innych miastach, ceny popularnego segmentu mieszkań wykazują dużą stabilność – stwierdza Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Nieznaczne podwyżki dotyczą jedynie grupy lokali, które idealnie nadają się pod wynajem. W tym przypadku inwestorzy są skłonni zapłacić więcej, wiedząc, że potencjalni najemcy (głównie turyści) coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na lokalizację, ale również na wysoki standard wynajmowanego apartamentu.

Warto przyśpieszyć decyzję o kredycie

Osoby, które planują w najbliższym czasie kupić mieszkanie w Gdańsku ze wsparciem programu Mieszkanie dla Młodych powinny się pospieszyć. Choć nie ma już pieniędzy na tegoroczne dopłaty, to wciąż dostępne są środki na przyszły rok. Jednak i one szybko się wyczerpują i wiele wskazuje na to, że limit zostanie osiągnięty w już lipcu. Na szczęście od stycznia odblokowane zostaną kolejne 373 mln zł, więc ci, którzy teraz nie zdążą uzyskać dopłaty, będą mogli starać się o dopłatę na początku przyszłego roku. 

Przypomnijmy, że wnioskując o dofinansowanie na przyszły rok, pieniądze z kredytu dostaniemy od razu. Jedynie dopłata nie może być wypłacona wcześniej niż 1 stycznia 2017 r. Kupując mieszkanie od dewelopera można się więc z nim umówić, że większość pieniędzy dostanie od razu, ale resztę, odpowiadającą kwocie otrzymanej w ramach MdM, na początku przyszłego roku.

Co z rynkiem wtórnym?

Deweloperzy zwykle przystają na takie warunki, gdyż zależy im na sprzedaży mieszkań. Trudniejsze będzie przeprowadzenie takiej transakcji w przypadku rynku wtórnego. Kolejna istotna kwestia to utrzymujące się problemy z uzyskaniem kredytu na budowę domu na działce rolnej.

– W wyniku zmiany przepisów banki nie mogą na takich działkach ustanowić odpowiedniego zabezpieczenia, więc wstrzymują decyzje dotyczące takich wniosków kredytowych – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Na szczęście pojawiły się już zapowiedzi zmian tych regulacji. Dlatego też osoby planujące budowę domu na działce rolnej, powinny zaczekać na poprawkę przepisów. Drugim wyjściem z sytuacji jest przedstawienie bankowi innego zabezpieczenia kredytu np. mieszkania, o ile oczywiście ktoś takie posiada.

Na koniec przypomnijmy, że kredyty hipoteczne są udzielane obecnie na nie więcej niż 90 proc. wartości nieruchomości. Trzeba więc posiadać przynajmniej 10 proc. wkładu własnego. W przypadku takiego kredytu miesięczna rata na mieszkanie o powierzchni 60 mkw. kupowane po przeciętnej cenie w Gdańsku wyniesie 1 465 zł. Trzyosobowa rodzina z dochodem na poziomie 5 000 zł netto może liczyć na wsparcie w wysokości od 280 000 zł do 424 000 zł, w zależności od banku, na który się zdecyduje.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych