Grillowanie. Czy warto się ubezpieczyć?

Z raportu „Jak grillują Polacy” opublikowanego w 2016 r. wynika, że blisko 80 proc. rodaków ma grilla. Aż 43 proc. z nich grilluje dwa, trzy razy miesięcznie, zwłaszcza w sezonie letnim. Czy przeciętny działkowiec powinien się ubezpieczyć?

Autor: HouseMarket.pl 22 maja 2017 12:44

Jednym z największych niebezpieczeństw sezonowych może być pożar, którego przyczyną jest nie tylko palenie traw i śmieci, ale również grillowanie. Warto ubezpieczyć przede wszystkim altankę, mały domek letniskowy lub zwykły dom, który wykorzystujemy tylko do celów rekreacyjnych. Od czego zacząć?

Mały domek pod ochroną

– Domek letniskowy możemy ubezpieczyć na wypadek zdarzeń losowych, między innymi: pożar, zalanie, powódź, huragan, uderzenie pioruna, ale również od kradzieży z włamaniem, rozboju lub dewastacji oraz przepięć, czyli szkód elektrycznych – podkreśla Anna Materny, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych Gothaer TU. Oprócz samego domu letniskowego możemy objąć ochroną ruchomości znajdujące się wewnątrz domku np. meble, narzędzia gospodarcze i ogrodnicze, sprzęt turystyczny i sportowy, odzież, sprzęt AGD.

Nie każdy domek można ubezpieczyć

Warto pamiętać, że domek letniskowy powinien spełniać kilka wymogów, byśmy mogli go ubezpieczyć. Po pierwsze musi być obiektem budowlanym w rozumieniu prawa budowlanego, być trwale związany z gruntem i posiadać fundamenty. Oznacza to, że domek holenderski nie może być ubezpieczony jako domek letniskowy.

Nie ma on fundamentów i nie jest trwale związany z gruntem. Co innego domek kanadyjski, który spełnia te wymogi. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku domku letniskowego dostajemy dość ograniczony zakres i nie ubezpieczymy budowli znajdujących się na działce (np. ogrodzenia, drewnianej piaskownicy czy lamp ogrodowych).

Dom mieszkalny wykorzystywany do celów rekreacyjnych

Co innego dom całoroczny wykorzystywany do celów rekreacyjnych. Coraz więcej rodzin wyjeżdża latem na kilka tygodni za miasto lub odwiedza swój dom za miastem kilkanaście razy w sezonie. Dom całoroczny można ubezpieczyć w normalnym (pełnym) zakresie, co oznacza szerszą ochronę (obejmującą np. ogrodzenie, budynki przynależne) ale również więcej obowiązków po stronie ubezpieczonego.

O czym jeszcze warto pamiętać? Jeśli ubezpieczamy dom całoroczny, ale wykorzystujemy go tylko do celów rekreacyjnych (nie jest zamieszkiwany przez cały rok) należy zaznaczyć tę informację w formularzu.

Niedbalstwo może nas sporo kosztować

Ubezpieczenie domu w pełnym zakresie oznacza, ze poza zapłatą składki musimy także spełnić kilka obowiązków. Po pierwsze, należy zadbać o odpowiednie zabezpieczenie domu pod naszą nieobecność – pozamykać i zabezpieczyć wszystkie otwory: okna, drzwi.

– Warto pamiętać, by zabezpieczyć dom w taki sposób, by nie można było dostać się do środka bez użycia siły lub narzędzi. Okna i drzwi muszą być odpowiednio umocowane i zamknięte – przypomina Anna Materny. Ubezpieczyciele określają szczegółowe zasady zabezpieczenia budynków w ogólnych warunkach ubezpieczenia.

Uwaga na ogień

Wiosną i latem rośnie liczba pożarów traw i nieużytków rolnych, notuje się też pożary na działkach.

– Działkowcy, którzy palą trawy lub śmieci na swojej działce powinni zachować szczególną ostrożność. Podobnie jest z rozpalaniem rekreacyjnego ogniska lub grillowaniem. W pierwszym przypadku powinniśmy rozpalać ogień tylko w dozwolonych i zabezpieczonych miejscach, w drugim przypadku warto przestrzegać zasad bezpieczeństwa, nie zostawiać dzieci w pobliżu grilla, chronić urządzenie przed wiatrem, dbać o to, by się nie przewróciło – podsumowuje Anna Materny z Gothaer.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych