PARTNER PORTALU

Home Invest: jesień dobrą porą dla deweloperów

Dla chętnych na nowe mieszkanie, jesień to ostatni dzwonek na zakup nowego lokum na wciąż obecnych zasadach.

Autor: HouseMarket.pl 10 września 2015 11:06

W związku z wprowadzoną przez Komisję Nadzoru Finansowego Rekomendacją S, która weszła w życie od 1 stycznia 2015 r., każda osoba chcąca kupić mieszkanie na rynku pierwotnym, musi obecnie wnieść co najmniej 10 proc. wartości kupowanej nieruchomości. W skrócie oznacza to, że nabywając mieszkanie przykładowo warte 400 tysięcy złotych, ze swojej strony należy wnieść co najmniej 40 tysięcy złotych.

Od 2016 roku jeszcze wyższy wkład własny

Ten stan zmieni się jednak od początku przyszłego roku. Wkład własny, zgodnie z ustawą, będzie wynosił już minimum 15 proc., a od początku 2017 roku, 20 proc. Wprawdzie dla większości osób ubiegających się o kredyt mieszkaniowy nie stanowi to większego problemu, niemniej jednak są klienci, którzy z różnych przyczyn nie chcą lub nie mogą ponosić wyższych kosztów związanych z wkładem własnym.

- Z naszych obserwacji wynika, iż wprowadzenie Rekomendacji S nie zmieniło drastycznie podejścia klientów do decyzji o zaciągnięciu kredytu mieszkaniowego. Osoby, które skłaniają się ku zakupowi nowego lokum, są przygotowane na poniesienie kosztów związanych z wkładem własnym i ta kwota oscyluje zazwyczaj w przedziale 10-20 proc. wartości całego kredytu. Nie zakładamy więc, aby podwyższenie wkładu własnego do 15 proc. od nowego roku znacznie wpłynęło na obecnie panujący trend. Dla tych klientów, którzy chcą mimo wszystko skorzystać z przepisów obowiązujących tylko do końca bieżącego roku, jesień jest ostatnim dzwonkiem na rozpoczęcie poszukiwań nowego mieszkania – mówi Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Home Invest.

Kredyt w walucie uzyskiwanego dochodu

Niektóre banki już teraz mogą żądać od kredytobiorców wyższego wkładu własnego, ponieważ warunki ustalone przez Komisję Nadzoru Finansowego mówią o wymaganym minimalnym wkładzie własnym – o tym, czy wartość wkładu własnego będzie taka, jak ustawowa stawka minimalna, czy nieco wyższa, decyduje już sam bank. Inną zmianą, którą wprowadziła w życie Rekomendacja S, jest obowiązek udzielania kredytów przez banki tylko i wyłącznie w walucie, w jakiej kredytobiorca otrzymuje swój dochód.

Banki wkład własny rozpatrują nie tylko jako gotówkę w czystej postaci. Może to być też np. nieruchomość gruntowa, na której będzie się znajdować nieruchomość podlegająca kredytowaniu
przez bank. Sama zdolność kredytowa klienta jest oceniana na podstawie co najmniej kilku czynników. Banki biorą pod uwagę chociażby wiek, liczbę osób na utrzymaniu, wykonywany zawód, terminowość spłat wcześniejszych zobowiązań i analizę historii kredytowej klienta w oparciu o dane, do jakich można uzyskać dostęp.

Statystyki lepsze niż zwykle

Celem Komisji Nadzoru Finansowego przy wprowadzaniu w życie Rekomendacji S było w głównej mierze zwiększenie bezpieczeństwa kredytobiorców. Można się było zastanawiać, czy i w jaki sposób wpłynie to na sytuację na rynkach nieruchomości w poszczególnych miastach. Sprzedaż nie zaczęła spadać, co więcej, okazała się rekordowa, jeśli spojrzeć na poprzednie podsumowania w cyklu półrocznym.

W samym II kwartale bieżącego roku w Warszawie sprzedano ponad 4, 3 tys. mieszkań, co jest o 19,1 proc. lepszym wynikiem niż w analogicznym okresie 2014 roku i aż o 78,5 proc. lepszym niż w roku 2012. Jak pokazują dane Amron-Sarfin dla Związku Banków Polskich, jeśli chodzi o zaciąganie kredytów mieszkaniowych wśród Polaków, także jest lepiej, niż można byłoby przypuszczać. W II kwartale bieżącego roku banki udzieliły 46,5 tysiąca kredytów mieszkaniowych (o 10,28 proc. więcej niż w roku poprzednim), a ich wartość przekroczyła 10 miliardów złotych, co jest wartością o 12 proc. wyższą w porównaniu do wartości kredytów z pierwszych trzech miesięcy 2015 roku.

 

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych