PARTNER PORTALU

Jak budować miasta otwarte na ludzi

Polacy poszukują osiedli kameralnych, dających poczucie odgrodzenia od zgiełku miasta. Nadal sporo osób woli mieszkać na osiedlach zamkniętych.

Autor: HouseMarket.pl 03 listopada 2016 11:24

Jednak statystyki policyjne pokazują, że takie bariery wcale nie chronią nas przed np. kradzieżami. O wiele bardziej skuteczne od wysokiego muru mogą być odpowiednie zabezpieczenia techniczne oraz czujne oko sąsiada. Monitoring czy oświetlenie części wspólnych, odpowiednio zaplanowana spiętrzona roślinność mogą być alternatywą dla wysokich płotów.

- Takie rozwiązania stosujemy w naszych inwestycjach. Bezpieczeństwo można budować poprzez odpowiedni projekt budynku, który niekoniecznie będzie odizolowany od reszty świata. Okazuje się, że pozytywny wpływ ma np. odpowiednio zaaranżowana przestrzeń wspólna z zielenią, ławkami i małą architekturą, która sprzyja integracji mieszkańców. Najlepszym strażnikiem często jest nasz własny sąsiad – tłumaczy Marcin Bańka, analityk rynku Skanska Residential Development Poland.

Koncepcja, z jaką powstają budynki dewelopera jest oparta o szwedzką ideę Öppet för livet, która oznacza otwarcie ludzi na miasto i miasta na ludzi.

- Nasze doświadczenia pokazują, że otwarte osiedla sprzyjają powstawaniu społeczności i ułatwiają budowanie więzi pomiędzy mieszkańcami. Takie rozwiązanie zapewnia kameralność i daje poczucie intymności. Z jednej strony odchodzimy dziś od tworzenia nienaturalnych zewnętrznych barier, z drugiej kreujemy przestrzeń, w której ludzie czują się bezpiecznie i zachowują swoją prywatność. To także forma odpowiadania na potrzeby klienta – dodaje ekspert.

Najnowsza inwestycja Skanska Residential Development Poland - Jaśminowy Mokotów - będzie otwartym osiedlem chronionym. Oznacza to pełny monitoring i szereg rozwiązań, które pozwolą jego mieszkańcom czuć się w pełni bezpiecznie.

 Namiastka poczucia bezpieczeństwa

Wielu specjalistów wskazuje negatywny wpływ osiedli zamkniętych na tworzenie społeczności lokalnych, zwłaszcza w perspektywie miasta. Zdaniem socjologów, takie przestrzenie budują namiastkę poczucia bezpieczeństwa, ale i mogą przyczyniać się do narastania społecznych podziałów.

- Dziś zachęcamy do tego, by ludzie nie odgradzali się od swoich sąsiadów i otwierali się na budowanie wspólnot sąsiedzkich i społeczności lokalnych. Korzyści płynących z budowania takich wspólnot jest bardzo wiele. Żaden mur nie zastąpi nam czujnego sąsiada. Warto wrócić do budowania sąsiedzkich relacji, co zapewnia obopólną korzyść i jest niezaprzeczalną wartością miejsca, w którym żyjemy – wyjaśnia Marcin Bańka.

Nie bez powodu powstała też idea placemakingu, w ramach której, odpowiadając na potrzeby lokalnych społeczności tworzy się otwarte, zielone i przyjazne aktywnościom miejsca w przestrzeniach wspólnych. To właśnie takie inicjatywy i takie miejsca wpływają pozytywnie na sąsiedzki klimat i sprawiają, że w mieście po prostu żyje się lepiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych