PARTNER PORTALU

Jak uciszyć hałaśliwego sąsiada?

Hałasujący sąsiad może być niezwykle uciążliwy. Szczególnie dla osób ceniących sobie spokojne chwile spędzone w domowym zaciszu. Wydawać by się mogło, że najprostszym rozwiązaniem jest wezwanie odpowiednich służb. Istnieją jednak sposoby aby uniknąć nerwowych sytuacji, a zarazem utrzymać dobre stosunki z sąsiadami.

Autor: housemarket.pl 03 stycznia 2018 09:31

W przypadku zakłócania ciszy nocnej sprawa jest prosta. Artykuł 51, §1 Kodeksu wykroczeń informuje, że „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. Również w dzień może zostać on użyty jako ochrona przed zbyt głośnymi sąsiadami. Należy przy tym pamiętać, że w dzień wzrasta dopuszczalny, maksymalny poziom hałasu z 30 do 40 dB (w przypadku kuchni i pomieszczeń sanitarnych z 40 do 45 dB)ii i ocena naruszenia prawa może być nieco trudniejsza.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku notorycznie hałasujących sąsiadów. W sukurs pokrzywdzonemu przychodzi 144 artykuł Kodeksu cywilnego, wsparty przez artykuły 23 i 24: „Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Ewentualne kary określone zostały w artykule 448 niniejszego kodeksu i odnoszą się do wypłaty zadośćuczynienia pokrzywdzonemu.

W przypadku wspólnot mieszkaniowych działania podjęte przeciw uciążliwemu sąsiadowi, regularnie emitującemu uciążliwe dźwięki, mogą być jeszcze bardziej radykalne. Jeśli kroki prawne nie odniosą zamierzonego skutku zgodnie z artykułem 16 Ustawy o własności lokaliiv wspólnota mieszkaniowa „może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji”.

- Opisane wyżej możliwości rozwiązania batalii o tzw. święty spokój to przykłady dosyć ekstremalne. Z wieloletniego doświadczenia zarządcy wiem, że nigdy nie sprzyjają one sąsiedzkim stosunkom i budowaniu zdrowych relacji we wspólnotach. Pamiętajmy przede wszystkim, że pierwszym z podjętych kroków nie powinno być podniesienie słuchawki i wykręcenie numeru do straży miejskiej czy na policję. Warto na początku osobiście zwrócić się do sąsiada z prośbą o uszanowanie naszego spokoju i spróbować znaleźć wspólny kompromis. Jeśli boimy się jego reakcji, zawsze możemy o pomoc poprosić zarządcę, który sam podejmie odpowiednie działania, a nam pozwoli zachować anonimowość. Pamiętajmy jednak, że dialog to podstawa w budowaniu wartościowego sąsiedztwa - tłumaczy Mariusz Łubiński, prezes firmy Admus. 

Wspólnoty mieszkaniowe znajdują się na dodatkowo uprzywilejowanej pozycji. Wszelkie sąsiedzkie regulacje i akceptowalne normy mogą być zawarte w regulaminie porządku domowego tworzonego na jej potrzeby. W kontekście domów wolnostojących jeśli próba uświadomienia sąsiadowi istniejącego problemu zawiedzie, często radykalne rozwiązania pozostają jedynymi dostępnymi.

 



 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych