Jak znaleźć wspólny język - o trudnych relacjach architekta i inwestora

Rola architekta w procesie inwestycyjnym jest podwójna. Nie tylko słucha zaleceń inwestora, ale jednocześnie odpowiada za przestrzeń publiczną – uznali uczestnicy sesji „Projekt to nie wszystko – jak znaleźć wspólny język w każdym etapie realizacji inwestycji", która odbyła się podczas 4 Design Days.

PropertyDesign.pl

Autor: PropertyDesign.pl 18 lutego 2016 11:49

Według Oskara Grąbczewskiego, architekta, właściciela OVO Architekci, najważniejsza jest szczera rozmowa inwestora z architektem. Inwestor powinien otwarcie poinformować projektanta o tym, jaki chce wybudować obiekt.

Architekta też obowiązuje prawdomówność. Musi dokładnie odpowiedzieć na zamówienie, sprawdzić, czy projekt inwestora jest w ogóle możliwy do realizacji.

– Czasem działa presja czasu, czyli harmonogram budowy, innym razem okazuje się, że działka jest zbyt mała. Przy takich problemach sukcesu można oczekiwać jedynie przy absolutnej szczerości obu stron – tłumaczył Oskar Grąbczewski podczas sesji „Projekt to nie wszystko – jak znaleźć wspólny język w każdym etapie realizacji inwestycji. Model współpracy na linii inwestor, architekt, wykonawca”, która odbyła się podczas 4 Design Days w Katowicach.

Rola architekta jest podwójna. Po pierwsze to ktoś, kto spełnia życzenia inwestora, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że bez inwestorów nie ma architektury, oni są czynnikiem sprawczym, oni wymyślają ideę powstania budynku i przychodzą z nią do architekta. Ale na architekcie ciąży też obowiązek dbania o przestrzeń wspólną i mamy prawo oczekiwać od niego, że on tej przestrzeni nie zeszpeci.

Ważnym elementem szczerości inwestora i architekta jest budżet inwestycji.

– Element kontroli kosztów pojawia się na bardzo wczesnym etapie i bardzo rzadko z biura projektowego wychodzi źle przygotowany kosztorys. Niestety powszechnym zjawiskiem jest zaniżanie kosztów budowy na etapie przetargu, po to, by zdobyć kontrakt. Rzeczywistość kosztorysowa mija się z ofertową – przyznaje Oskar Grąbczewski.

Podkreśla, że rola architekta w procesie inwestycyjnym jest podwójna. Nie tylko słucha zaleceń inwestora, ale jednocześnie jest w pewnym sensie zawodem zaufania publicznego, ponieważ odpowiada za przestrzeń publiczną.

– To, co zaprojektuje, zostaje na wiele lat i użytkownicy mają prawo oczekiwać, że nie zeszpeci przestrzeni, tylko stworzy wartość dodaną – twierdzi Oskar Grąbczewski.

Dlatego tak ważne jest szczere ustalenie szczegółów inwestycji na bardzo wczesnym etapie.

 

Więcej na PropertyDesign.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych