PARTNER PORTALU

Katowice. Do katastrofy w kamienicy doszło wskutek remontu

Do katastrofy w katowickiej kamienicy doprowadził sposób prowadzenia w niej prac remontowych – wskazuje Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Katowicach.

Autor: PAP 18 stycznia 2017 10:34

Prace były prowadzone bez zezwolenia, wbrew zasadom sztuki, a nawet zdrowemu rozsądkowi – uważa PINB.

W wypadku, do którego doszło w poniedziałek, zostali ranni czterej mężczyźni, po zawaleniu się stropu z gruzowiska wydobyli ich strażacy.

- Ustalenia komisji wyraźnie wskazują na to, że sposób prowadzenia prac, niezgodny z zasadami sztuki budowlanej i przede wszystkim zdrowym rozsądkiem, doprowadził do tej katastrofy - powiedział powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Katowicach Janusz Jaworowski.

- Naruszono konstrukcję nośną stropów i siłą rzeczy - skoro stropy straciły podparcie - musiało dojść do zawalenia - sprecyzował.

Jaworowski dodał, że prace były prowadzone bez nadzoru osoby z uprawnieniami budowlanymi. Nie było też wymaganego w przypadku takich prac projektu robót, właściciel kamienicy nie wystąpił też o pozwolenie na budowę.

Ekspert z PINB w Katowicach Wiesław Bolechowski powiedział, że budynek jest wyłączony z użytkowania i ma być zabezpieczony przed dostępem osób postronnych. Po ekspertyzie właściciel będzie decydował, czy kamienica będzie remontowana czy rozebrana.

- Obydwa kierunki są możliwe – rozbiórka i odbudowa, z tym że robiona w zupełnie inny sposób niż do tej pory - powiedział Bolechowski.

Do wypadku doszło w trzykondygnacyjnej prywatnej kamienicy przy ul. Obrońców Westerplatte w katowickiej dzielnicy Szopienice. W pustostanie ekipa wynajęta przez właściciela prowadziła prace remontowe. Czterej robotnicy zostali uwięzieni w piwnicy pod zawalonym stropem. Strażacy wyciągnęli ich po kilkudziesięciu minutach, zostali przewiezieni do szpitali.

Śledztwo w sprawie katastrofy wszczęła Prokuratura Rejonowa Katowice-Wschód. W postępowaniu będzie badana odpowiedzialność za sprowadzenie katastrofy. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, prace w kamienicy prowadziło prawdopodobnie siedmiu mężczyzn, trzech z nich wyszło z wypadku bez szwanku. Dwaj z czterech poszkodowanych to 17-latkowie, uczniowie szkoły zawodowej.

Rzecznik katowickiego magistratu Maciej Stachura potwierdził, że najmłodsi poszkodowani to uczniowie Katowickiego Centrum Edukacji Zawodowej. - Prace, które były wykonywane w kamienicy nie były związane z praktyką zawodową - dodał.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych