Klient ceni sobie komfort. Nawet za duże pieniądze

Rośnie popyt na domy kupowane od dewelopera. Klienci wolą uniknąć stresu związanego z budową, koordynacją wykonawców oraz samodzielnym zakupem materiałów – uważa Marcin Antczak, wiceprezes FB Antczak.

Autor: housemarket.pl 30 marca 2015 10:51

Zdaniem wiceprezesa FB Antczak ostatnie - dość kryzysowe - lata na rynku nieruchomości upłynęły pod znakiem małych mieszkań, najczęściej dwupokojowych.

- W większości przypadków, zakup takiego lokalu podyktowany był trudnościami w pozyskaniu finansowania. Taka tendencja utrzyma się jeszcze przez dłuższy okres, ze względu na wciąż restrykcyjne zasady udzielania kredytów hipotecznych - mówi Marcin Antczak. 

Interesujący jest fakt, że z grupy nabywców wyodrębniła się stale rosnąca część, która szuka rozwiązań o bardzo wysokim standardzie i powierzchni znacznie przekraczającej najpopularniejsze 40 mkw.

- Z naszych obserwacji wynika, że klienci co raz częściej poszukują większych lokali - twierdzi wiceprezes firmy. -  W obszarze ich zainteresowań znalazły się obecnie lokale nawet czteropokojowe o powierzchni oscylującej w okolicach 100 mkw.

Według Marcina Antczaka w ostatnim czasie mamy do czynienia ze znacznym wzrostem popytu na domy.

- Zakup domu od dewelopera to dla nabywcy duży komfort. Wybierając takie rozwiązanie unikają oni niedogodności i stresu związanego z budową, koordynacją wykonawców oraz samodzielnym zakupem materiałów - wyjaśnia. - Niemniej istotne są także koszty związane z zakupem ziemi i uzbrojeniem działki, które często narażają nabywców na wydatki znacznie przekraczające zaplanowany budżet. Istotną kwestią jest także finansowanie – banki znacznie chętniej udzielają kredytów na inwestycje realizowane przez dewelopera, niż takie, które podejmowane są samodzielnie.

Zarówno w przypadku domów, jak również mieszkań ważny będzie aspekt kameralności. Takie inwestycje niewątpliwie zapewniają spokój, poczucie bezpieczeństwa i socjalizują społeczność. 

- To bardzo ważne, bo Polacy tęsknią za okresem, kiedy sąsiedzi byli sobie bliscy, a mieszkanie i cały majątek mogły zostać komuś powierzone pod  opiekę - mówi Marcin Antczak. - Gigantyczne osiedla uniemożliwiają budowanie takich relacji, dlatego co raz bardziej popularne stają się mniejsze osiedla, w oddalonych od zgiełku miasta rejonach. Nie oznacza to oczywiście całkowitego wyparcia inwestycji wieloetapowych, tym bardziej położonych w dobrych lokalizacjach i cechujących się niską, wpisaną w otoczenie zabudową.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych