PARTNER PORTALU

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję ws. reprywatyzacji kamienicy przy Schroegera 72

Komisja weryfikacyjna uchyliła w poniedziałek decyzję ws. reprywatyzacji kamienicy przy Schroegera 72, odmówiła użytkowania wieczystego obecnym właścicielom oraz nakazała miastu przejęcie kamienicy w zarząd - poinformował w poniedziałek szef komisji Patryk Jaki.

Autor: PAP 14 maja 2018 15:43

Sprawę reprywatyzacji nieruchomości przy ul. Schroegera 72 komisja weryfikacyjna badała w listopadzie ub.r. Kamienica była zwracana przez miasto dwukrotnie: pierwszy raz w 2012 r., ale decyzja została uchylona przez sąd oraz drugi raz w 2016 r., kiedy po odwołaniach właścicielki ustanowiono prawo użytkowania wieczystego. Lokatorzy w ubiegłym roku odwołali się również od tej decyzji, ale w związku z rozpoczęciem postępowania przed komisją weryfikacyjną postępowanie zostało zawieszone.

Jaki na poniedziałkowej konferencji prasowej poinformował, że komisja uchyliła w całości decyzję prezydenta m.st. Warszawy z lutego 2016 r., odmówiła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego obecnym właścicielom, a ponadto nakazała m.st. Warszawa przejęcie zarządu nad nieruchomością przy Schroegera 72.

Szef komisji weryfikacyjnej ocenił, że losy kamienicy przy Schroegera 72, to "kolejna sprawa, gdzie działy się cuda". Jak mówił, wniosek dekretowy został złożony po terminie i nie powinien być rozpatrywany, a ponadto w momencie składania wniosku dekretowego nie było przesłanki posiadania.

Powołując się na dane z Instytutu Pamięci Narodowej mówił, że w 1947 r., czyli przed złożeniem wniosku dekretowego jeden ze spadkobierców kamienicy przy Schroegera - Igor Bielajew - znajdował się w Londynie, a jego żona była wówczas w Stanach Zjednoczonych. Z kolei rodzina Jamiołkowskich, którzy zgłosili się do właścicielki Ewy Kaszyckiej jako drudzy spadkobiercy, to inna rodzina Jamiołkowskich, nie mająca nic wspólnego z prawowitymi właścicielami.

Powołując się na opinie biegłego Jaki powiedział, że podpis Igora Bielajewa pod pełnomocnictwem został sfałszowany. Dodał, że dla jednego ze spadkobierców został ustanowiony kurator, choć ta osoba miałaby 100 lat w momencie podejmowania decyzji zwrotowej. To - dodał - również nie budziło wątpliwości miasta.

Przewodniczący komisji powiedział, że Ewa Kaszycka nabyła prawo do spadku po przodkach Igora Bielejewa do kamienicy przy Schroegera 72 za ok. 4 proc. wartości. Dodał, że sprawa jest "absolutnie skandaliczna, haniebna". - Gdyby nie komisja, to (kamienica) trafiłaby w nieuprawnione ręce. Cieszymy się, że możemy to raz na zawsze przerwać wprowadzając również zarząd komisaryczny do tej nieruchomości - stwierdził Jaki.

- W ocenie komisji prezydent Warszawy rażąco naruszył prawo poprzez nieustalenie przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela lub następcę prawnego w chwili złożenia wniosku dekretowego - powiedział Patryk Jaki. Dodał, że organ administracyjny rozpoznający wniosek dekretowy "zobowiązany jest do kompleksowego zbadania sprawy". Jaki powiedział też, że: - niedopuszczalna jest postawa prezydenta Warszawy, który pominął tak istotną okoliczność w toku postępowania administracyjnego.

Szef komisji podkreślił też, że przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej ws. Schroegera 72 błędnie ustalono krąg spadkobierców. - Rażące naruszenie przepisów prawa poprzez nieustalenie prawidłowego kręgu stron postępowania i naruszenie zasady czynnego udziału stron. Prezydent Warszawy w pierwszej kolejności powinien dokonać analizy, czy z wnioskiem wystąpiła osoba uprawniona do jego złożenia. Ponadto powinien ustalić krąg pozostałych osób mogących posiadać przymiot stron postępowania dekretowego, czego nie uczynił - powiedział Jaki.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych