PARTNER PORTALU

Koniec wzrostów na brazylijskim rynku nieruchomości

Mundial i igrzyska olimpijskie miały utrzymać trwające od lat wzrosty cen na brazylijskim rynku nieruchomości. Najnowsze dane pokazują jednak coś zupełnie innego. Mamy obecnie do czynienia z najgorszymi danymi z tego rynku od 2008 roku, czyli od kiedy instytut FIPE zbiera stosowne dane.

Autor: Housemarket.pl 20 października 2015 09:12

Wzrost rzędu 4,4 proc. r/r (dane za lipiec br.) dla wielu rynków oznaczałby spory progres, ale warto w tym miejscu dodać, że w Brazylii w tym samym okresie inflacja wyniosła aż 9,6 proc. Realnie brazylijskie nieruchomości tanieją o ponad 5,6 proc. r/r. Korekta przychodzi po wielu latach bardzo dynamicznych wzrostów cen. Na przełomie 2011/12 wskaźniki sugerowały nawet prawie 30-proc. wzrosty, po czym rok 2012 zamknął się wzrostem o 18,7 proc. Rok później było to 12,3 proc., a w 2014 roku 10,2 proc.

Przez ostatnie lata dostępne dane sugerują, że w Sao Paolo ceny nieruchomości wzrosły o 224,1 proc. Nawet po uwzględnieniu inflacji oznacza to ponad 100-proc. wzrost. Jeszcze mocniej nieruchomości zdrożały w Rio de Janeiro. Tam progres w okresie od stycznia 2008 do lipca 2015 r. wyniósł 265,7 proc. (realnie ponad 130 proc.). 

Nie wszyscy takie wzrosty postrzegają jako pęcznienie bańki spekulacyjnej. Znaleźć można opinie, w myśl których trzycyfrowe wzrosty cen nieruchomości w ciągu niespełna 8 lat mają oparcie we wzroście gospodarczym. Brazylijskie PKB wzrosło w tym czasie o około 60 proc. Do tego znaleziono potężne złoża ropy, co stymulowało popyt na rynku nieruchomości.

Z drugiej strony o tym, że brazylijskie ceny nie mają już oparcia w fundamentach może świadczyć fakt, że rentowność wynajmu niewielkich mieszkań w Rio wynosi około 4,4 proc. (szacunki portalu GPG). Gdyby dodać do tego informację, ze kredyty hipoteczne oprocentowane są na kilkanaście procent w skali roku (sama tylko główna stopa procentowa ustalana przez brazylijski bank wynosi 14,25 proc.), to łatwo dojść do wniosku, że zakup jest rozwiązaniem wyraźnie droższy niż wynajem. Stan taki jest prostym wskaźnikiem, który pokazuje, że nieruchomości są przewartościowane.

Do tego dochodzi informacja o spowolnieniu rozwoju gospodarczego, zyskująca na dynamice inflacja i zapowiedzi banku centralnego dotyczące możliwych podwyżek stóp procentowych. W efekcie perspektywy brazylijskiego rynku nieruchomości są mało optymistyczne.

 

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych