Kupujesz mieszkanie? Zwróć uwagę na wysokość opłat

Obecna sytuacja na rynku duża podaż i szeroki wybór narzędzi finansujących zakup sprawiają, że klienci coraz bardziej zwracają uwagę na wysokość opłat, jakie przyjdzie im ponosić już po zakupie wymarzonych czterech kątów.

Autor: HouseMarket.pl 12 kwietnia 2017 10:29

Stawki czynszowe w dużych miastach w Polsce zazwyczaj wahają się w granicach od 6 do 10 zł za metr kwadratowy. Czasem – na przykład w starych kamienicach – mogą sięgać nawet kilkunastu złotych.

Według GUS (dane za 2015 r.) przeciętne gospodarstwo domowe zajmowało mieszkanie o powierzchni 76,7 mkw. (2,9 pokoi). Oznacza to, że średni czynsz w Polsce oscyluje na poziomie 600 – 650 zł. Co tak naprawdę wchodzi w jego skład?

Za co płacimy

Jak się okazuje nie dla każdego jest oczywiste, co zawiera czynsz. W badaniu TNS Polska (2014 r.) prawie połowa Polaków (48 proc.) nie potrafiła określić co dokładnie składa się na czynsz. Najczęściej na jego sumę składa się wiele elementów: należność za administrowanie, ochronę, garaż, sprzątanie, wywóz śmieci, fundusz remontowy, ciepłą i zimną wodę, kanalizację oraz ogrzewanie.

Aby jednak uzyskać pełny obraz kosztów związanych z mieszkaniem należy pamiętać, że do czynszu trzeba doliczyć zwyczajowe koszty, jakie ponosimy za TV, Internet, prąd, podatek od nieruchomości, opłatę za wieczyste użytkowanie. To zwykle kolejne 200 do 250 zł za miesiąc. Wychodzi więc na to, że statystyczna polska rodzina na wydatki związane z mieszkaniem ponosi wydatki rzędu 1 tys. zł. Jak i czy można mieć na nie wpływ?

Gdzie szukać oszczędności?

Najwyższą pozycją z opłat zawartych w czynszu są zazwyczaj opłaty za wodę i ogrzewanie. Przy trzech osobach jest to suma rzędu 150 zł, co przy średniej wysokości czynszu (600 – 650 zł), stanowi czwartą jego część.

– Ze względu na sposób, w jaki pozyskiwane jest ciepło potrzebne do ogrzania wody w kranie i kaloryferach opłaty mogą znacząco wzrosnąć. Kupując mieszkanie warto zwrócić uwagę na to, w jaki sposób ogrzewany jest nasz blok lub kamienica. A możliwości jest sporo – mówi Joanna Kwidzinska z Grupy GPEC, która dostarcza ciepło na terenie Gdańska, Sopotu oraz kilku innych pomorskich miast.

Ogrzewanie gazowe

Powstaje w wyniku spalania gazu w kotłach gazowych, które najczęściej znajdują się w piwnicy lub na poddaszu. Pod warunkiem regularnego serwisowania i przeglądania nowoczesne urządzenia są w stanie zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa. Wadą tego rozwiązania jest przede wszystkim cena. W latach 2005-2015 ceny gazu wzrosły o ponad 53 proc.

Ogrzewanie elektryczne

Nie jest niestety w stanie zapewnić użytkownikom pełnego komfortu. Największą wadą tego rozwiązania są kłopoty techniczne związane z przepływowymi podgrzewaczami wody, które nie zawsze dają radę doprowadzić ciecz do odpowiedniej temperatury. Największą wadą tego rozwiązania są jednak koszty: dwu-, a nawet trzykrotnie wyższe od innych rozwiązań.

Ogrzewanie węglowe

Jest to źródło ciepła, które w największym stopniu wiąże się z tzw. niską emisją, czyli emisją szkodliwych pyłów i gazów. Dlatego jest coraz częściej prawnie zakazywane – np. w Krakowie. Wadą jest także niski komfort użytkowania. Należy pamiętać, aby regularnie dorzucać węgiel, a to zdecydowanie mało wygodne rozwiązanie.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych