Łatwiej dostępne kredyty hipoteczne dzięki obniżce stóp proc.

Istnieje obawa, że już wkrótce banki będą próbowały zrekompensować sobie stratę zysku spowodowanego obniżką stóp procentowych właśnie poprzez podwyższanie marży. Dlatego osoby planujące zakup mieszkania w najbliższym czasie nie powinny długo zwlekać z podjęciem decyzji - uważa Jarosław Sadowski, ekspert Expander Advisors.

Autor: housemarket.pl 18 marca 2015 09:35

Średnie oprocentowanie udzielanych obecnie zobowiązań wynosi zaledwie 3,66 proc. (z wkładem własnym 25 proc.) oraz 3,9 proc. (z wkładem własnym 10 proc.). Dla przypomnienia, jeszcze pod koniec 2012 r. przekraczało ono 6 proc. Przeciętna dostępna kwota kredytu dla 3-osobowej rodziny z dochodem 5 tys. zł netto wynosi już 461 tys. zł. W omawianym okresie wzrosła więc aż o 87,6 tys. zł.

Te korzystne zmiany to przede wszystkim efekt spadku stawki WIBOR. Marże natomiast rosły ograniczając nieco pozytywny wpływ spadku stóp procentowych. W największym stopniu odczuwali to kredytobiorcy posiadający niski wkład własny. Dla przykładu marże kredytu z wkładem wynoszącym 10 proc. trzy lata temu wynosiła 1,57 proc., a obecnie 1,96 proc. Trzeba jednak dodać, że w minionym miesiącu niespodziewanie marże takich kredytów spadły. Aż cztery banki wprowadziły bowiem obniżki, a tylko dwa je podwyższyło.

Niestety istnieje ryzyko, że to tylko chwilowy spadek średniej marży. Większość banków nie zakładało, że stopy procentowe zostaną w marcu obniżone aż o 0,5 p.p. Niższe stopy oznaczają, że banki mniej zarabiają na kredytach. Mogą więc, tak jak to robiły w ostatnich latach, podwyższać marże, aby zrekompensować sobie ten spadek zysków. Dlatego wydaje się, że jeśli ktoś planuje w najbliższym czasie kupić mieszkanie z pomocą kredytu, nie powinien zbyt długo zwlekać.

Wyjątek stanowią jedynie ci, którzy posiadają co najmniej dwoje dzieci i którzy będą chcieli skorzystać z programu Mieszkanie dla Młodych. Im opłaca się zaczekać ponieważ mniej więcej w połowie roku mają zostać wprowadzone korzystne dla nich zmiany. W przypadku posiadania dwojga dzieci dopłata prawdopodobnie wzrośnie z 15 proc. do 20 proc. Gdy dzieci jest więcej zmiany będą jeszcze bardziej rewolucyjne.

Po pierwsze dopłata dla rodzin wielodzietnych wyniesie aż 30 proc. Ponadto dopłata będzie wyższa również dlatego, że będzie liczona od większej powierzchni – nie 50 mkw. lecz 65 mkw. Oprócz tego wsparcie finansowe będzie takim rodzinom przyznawane nie tylko na pierwsze w życiu własne lokum, ale również na zamianę mieszkania na większe. Nie będzie też ich obowiązywał dotychczasowy limit wieku (35 lat). Wszystkie te korzyści warte są odłożenia decyzji o zaciągnięciu kredytu do czasu ich wprowadzenia, nawet pomimo tego, że w najbliższym czasie mogą wzrosnąć marże.

Wartym odnotowania wydarzeniem jest również wznowienie debaty na temat rozwiązania problemu kredytów we frankach szwajcarskich przy okazji ogłoszenia przez ZBP swoich propozycji. Wstępnie wydaje się jednak, że mają one ograniczone szanse na realizację ze względu na wymóg współfinansowania ze środków NBP oraz pieniędzy BFG (wpłacanych przez banki). Poza tym, nawet pomijając kwestie finansowania, prawdopodobnie pomysły ZBP pomogłyby bardzo niewielu kredytobiorcom. Lepsza dla kredytobiorców oraz dla zmniejszenia portfela kredytów frankowych w systemie bankowym wydaje się propozycja przewodniczącego KNF. Przypomnijmy, że zaproponował on dobrowolne przewalutowanie kredytów w CHF i podzielenie kosztów wynikających ze wzrostu kursu franka po równo między bank i klienta. Jest ona co prawda kompromisem trudnym zarówno dla klientów jak i dla banków. Wydaje się jednak, że spowodowałoby większą skalę zamiany kredytów walutowych na złotowe, a tym samym istotniejszego zmniejszenia ryzyka generowanego przez te pierwsze.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych