PARTNER PORTALU

Łatwiej zaciągnąć kredyt, niż zebrać wkład własny

11 lat – tak długo oszczędna rodzina musiałaby zbierać na wkład własny, aby mogła zadłużyć się na mieszkanie na kwotę, którą bankierzy skłonni byliby jej pożyczyć – wynika z szacunków Open Finance.

Autor: HouseMarket.pl 10 stycznia 2017 13:57

Wysokie wymagania odnośnie wkładu własnego to główny powód, dla którego mieszkania w Polsce w ostatnich latach nie drożeją.

– Trzyosobowa rodzina, w której dwie osoby dorosłe zarabiają średnią krajową, może pożyczyć na mieszkanie 452,9 tys. zł. Taka jest mediana maksymalnej zdolności kredytowej przy zarobkach na poziomie 5579,18 zł netto miesięcznie – wynika z danych zebranych przez Open Finance. Kwota ta nie jest przyjęta przypadkowo. Teoretycznie tyle powinny otrzymywać dwie osoby zarabiające średnią krajową z 2015 roku publikowaną przez GUS – mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Najwięcej skłonne byłby pożyczyć banki: Euro Bank, ING Bank Śląski i BGŻ BNP Paribas. W nich to modelowa rodzina może liczyć na prawie 500 tys. zł kredytu. Zdolność kredytowa trzyosobowej rodziny z dochodem prawie 5,6 tys. zł netto.

Przypadek: Małżeństwo z jednym dzieckiem. Obie dorosłe osoby pracują od 3 lat na pełen etat na umowie na czas nieokreślony. Dochód rodziny na poziomie 5579,18 zł netto miesięcznie. Modelowy kredytobiorca mieszka w mieście o 300 tys. mieszkańców i ma pozytywną historię kredytową. Na ten moment rodzina spłaciła wszystkie kredyty, nie posiada kart kredytowych czy limitów w kontach. Rodzina posiada samochód wart 15 tys. zł. Przeciętne deklarowane miesięczne koszty utrzymania na poziomie 1,5 tys. zł miesięcznie. Jeśli będzie miało to wpływ na wynik kalkulacji, rodzina skłonna jest skorzystać z dwóch produktów – rachunku ROR z przelewem wynagrodzenia i karty płatniczej lub kredytowej. Kredytobiorca woli unikać ubezpieczeń typu: od utraty pracy, na życie itp. Raty równe.

Problem w tym, że aby zadłużyć się na 450 tys. zł, dysponując 20-proc. wkładem własnym i uwzględniając koszty transakcyjne trzeba mieć na koncie około 150 tys. zł gotówki. Jest to równowartość ponad 2-letniej pensji modelowej rodziny. To i tak niewiele jeśli weźmiemy pod uwagę realne koszty życia. Po ich poniesieniu z przeciętnej pensji zostaje już bardzo skromna kwota, którą można faktycznie zaoszczędzić. Spójrzmy na konkretne liczby. Załóżmy, że nasza wcześniej wspomniana modelowa rodzina pochodzi z Warszawy. Dzięki temu jej zarobki powinny być wyższe niż średnia krajowa (wg. GUS o 34,6 proc.). Potencjalnie daje to miesięczny dochód netto na poziomie 7509,58 zł. Abstrahujemy przy tym od faktu, że większość obywateli zarabia mniej niż średnia.

Jak wygląda strona kosztowa? Załóżmy, że rodzina żyje skromnie. Z rzadka jada w restauracjach, rzadko wychodzi do kina czy teatru, wyjeżdża na tanie wakacje na 2 tygodnie rocznie, nie korzysta z taksówek, nie posiada samochodu i do tego ma tak komfortową sytuację, że za dach nad głową nie musi płacić więcej niż właściciel (tylko opłaty administracyjne plus media). Z danych zebranych przez portal numbeo wynika, że w tym przypadku koszty życia można oszacować na około 4730 zł miesięcznie. Odłożenie potrzebnego wkładu własnego zajęłoby w tym komfortowym przypadku 4,5 roku.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych