Lepiej się śpieszyć z wnioskiem w programie MdM

Skończyły się środki w programie MdM na 2016 rok, ale wnioski o dofinansowanie można składać na następne dwa lata. Zainteresowanie dopłatą do kredytu jest jednak rekordowo duże, dlatego lepiej nie czekać na ostatnią chwilę.

Autor: HouseMarket.pl 19 maja 2016 15:46

Zwłaszcza, że pieniędzy z puli na rok 2017 może zabraknąć już w ciągu 3-4 najbliższych miesięcy. Rosnąca popularność programu a kończące się środki

W marcu br. Bank Gospodarstwa Krajowego wstrzymał nabór wniosków w programie MdM na 2016 rok. Powodem było wykorzystanie 95 proc. zarezerwowanych na ten cel środków. Kredytobiorcy zaczęli więc składać wnioski o dofinansowanie z planowaną wypłatą na rok 2017 oraz 2018.

Będę one przyjmowane do dnia, w którym ustawowy limit nie przekroczy 50 proc. dostępnej na dany rok puli (druga połowa środków z 2017 tj. 373 miliony zł będzie więc uruchomiona dopiero w styczniu 2017). A to może stać się w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy, pod warunkiem, że utrzyma się obserwowana aktualnie tendencja wzrostowa.

Jak podał BGK, wykorzystano już ponad 21 proc. środków z roku 2017 i ok. 0,23 proc. z limitu przewidzianego na rok 2018. Warto wspomnieć, że tylko w kwietniu kredytobiorcy zarezerwowali 70 milionów złotych. Pula środków przeznaczonych na 2017 r. od końca stycznia do kwietnia zmalała o 16,02 proc. – z dostępnych 373 mln wykorzystano już ponad 160 tys. złotych.

– Program MdM działa co prawda od 2014 roku, ale to teraz obserwujemy swego rodzaju kulminację jego popularności. Nowelizacja ustawy z września 2015 (zwiększająca m.in. wysokość dopłat), jak i zapowiedź zakończenia programu w 2018 sprawiły, że zainteresowanie MdM stale rośnie. Na rok 2016 podpisano łącznie 25 957 umów, dla porównania: w pierwszym roku funkcjonowania programu MdM było ich tylko 9141 – mówi Michał Trejgis z firmy Budotex.

Co więcej, szybko wyczerpujące się środki na kolejne dwa lata skłoniły osoby znajdujące się na liście rezerwowej 2016 do wycofania wniosków (w sumie 1700). W obecnej sytuacji pewniejsza staje się rezerwacja środków na rok 2017 lub 2018 niż czekanie, aż ktoś zrezygnuje z dofinansowania 2016 i zwolni się miejsce.

Od startu programu do marca 2016 mieszkańcy województwa dolnośląskiego podpisali 5428 umów, których wartość pieniężna to 127 617 tys. zł. W skali całego kraju jest to udział rzędu 9,87 proc. (dane BGK). W samym Wrocławiu liczba sfinalizowanych wniosków od 2014 roku wyniosła 2667.

Deweloperzy będą szli młodym na rękę

Koniunktura na rynku nieruchomości sprzyja nie tylko kupującym, ale i deweloperom. Wyczerpujące się środki w programie MdM stawiają w uprzywilejowanej pozycji osoby szukające mieszkania na rynku pierwotnym.

Zarezerwowana na 2017 lub 2018 rok dopłata może zostać wypłacona odpowiednio – w przyszłym roku i za dwa lata. Z jednej strony, ograniczenia te mogą zahamować popyt na rynku wtórnym, z drugiej jednak sprzyjają nowym inwestycjom mieszkaniowym, a w konsekwencji deweloperom.

Do podpisania umowy z przesuniętym terminem wypłaty rządowego wsparcia niezbędna jest zgoda sprzedającego na otrzymanie części pieniędzy dopiero na początku kolejnego roku. O ile na takie rozwiązanie raczej nie zgodzi się osoba prywatna sprzedająca swoje własne mieszkanie, o tyle deweloperzy będą szli klientom na rękę.

– Ze względu na kończące się środki MdM większość deweloperów będzie skłonna do negocjacji z klientami, a tym samym wykorzysta wysoki popyt, z jakim obecnie mamy do czynienia na rynku – podsumowuje przedstawiciel Budotex.

Kiedy kolejny program mieszkaniowy dla Polaków?

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych