MdM na Dolnym Śląsku. Na jakie dopłaty można liczyć?

Od października we Wrocławiu dofinansowaniem objęte będą tylko te mieszkania z rynku pierwotnego, których cena metra kwadratowego nie przekroczy 5243,70 zł. To kwota o ponad 60 zł wyższa, niż limit z trzeciego kwartału br.

Autor: HouseMarket.pl 12 października 2015 14:48

W gminach sąsiadujących z Wrocławiem wskaźnik dla rynku pierwotnego skorygowano na plus o około 30 zł i wynosi on obecnie 4 642,83 zł, natomiast dla pozostałych gmin województwa pozostał praktycznie bez zmian − 4 041,95 zł.

Popyt na mieszkania z drugiej ręki

Wrzesień był pierwszym miesiącem, w którym zgodnie z nowymi regulacjami, dopłatami w ramach programu MdM objęty został także rynek wtórny. Przełożyło się bezpośrednio na ponad dwukrotny wzrost liczby złożonych wniosków kredytowych. W całej Polsce tylko we wrześniu BGK przyjął ich ponad 3770 i opiewały one na kwotę 90 mln zł. Co więcej, aż 43 proc. z nich dotyczyło zakupu mieszkania na rynku wtórnym.

− Bez wątpienia wzrost zainteresowania programem MdM jest efektem nowych regulacji. Nie oznacza to jednak, że ta dynamika utrzyma się w najbliższym czasie. Można przypuszczać, że wiele osób planujących zakup mieszkania z drugiej ręki wstrzymywało transakcje do momentu wejścia w życie korzystnych dla nich zmian w programie, a więc właśnie do września. Tym samym mogliśmy mieć do czynienia z lawinowym składaniem wniosków. Na ocenę tego, czy mamy do czynienia ze stałym trendem powinniśmy poczekać przynajmniej kilka miesięcy – mówi Tadeusz Suleja, kierownik działu sprzedaży i marketingu w Budotex.

Uwzględniając zarówno rynek pierwotny, jak i mieszkania z drugiej ręki, we Wrocławiu kredytobiorcy złożyli w sumie 1567 wniosków, a w całym województwie 2721. Do końca września BGK wykorzystał też ponad 50 proc. środków przyznanych na realizację programu w tym roku.

24 tysiące dopłaty do 50-metrowego mieszkania

Wysokość rządowej dopłaty w programie MdM liczona jest nie od maksymalnego limitu ceny metra kw., ale od innego parametru, czyli tzw. wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m kw. powierzchni użytkowej. Od października wynosi on dla Wrocławia 4767 zł, gmin ościennych 4220,75, a reszty województwa – 3674,50. Jak zatem dofinansowanie może dostać w najbliższym czasie przeciętna rodzina?

Załóżmy, że przedmiotem transakcji jest dwupokojowe mieszkanie we Wrocławiu o powierzchni 50 m kw., a deweloper zaoferował maksymalną możliwą cenę za metr tj. 5243,70. Całkowity koszt zakupu to zatem 262 185 zł. Jeśli nabywcami jest bezdzietne małżeństwo to wysokość dofinansowania wyniesie 23 835 zł (czyli 10 proc. od iloczynu powierzchni i wskaźnika kosztu odtworzeniowego). Nieco lepszą sytuację ma małżeństwo z dzieckiem, ponieważ wysokość wsparcia to nie 10 proc., ale 15 proc., czyli w tym konkretnym wypadku 35 752,50 zł. W najlepszym położeniu znajdują się rodziny wielodzietne, które liczyć mogą na 30 proc.

− Wysokość wsparcia dla małżeństw z dziećmi pozwala na całkowicie pokrycie wymaganego w tym roku 10 proc. wkładu własnego. Natomiast w przypadku rodziny bezdzietnej, bank będzie oczekiwał od kupujących pokrycia różnicy z własnych środków. Na szczęście nie są to jednak na tyle wysokie kwoty, by ograniczały możliwość skorzystania z programu – zauważa Tadeusz Suleja. – Większe znacznie dla rynku może mieć w przyszłości wysokość limitów i sam sposób ich obliczania. We Wrocławiu są one dla rynku pierwotnego o kilkanaście procent niższe niż średnie ceny transakcyjne. Jeszcze większy odsetek lokali nie kwalifikuje się do dopłat na rynku wtórnym, który we Wrocławiu, tak jak i na innych wiodących rynkach nie będzie raczej wywierał presji na deweloperów. Nieco dziwić może także fakt, że np. w mniejszym Olsztynie, gdzie mieszkania są tańsze wskaźnik wartości odtworzeniowej jest jednak wyższy.

 

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych