MdM na rynku wtórnym – w których miastach są szanse na dopłaty?

Największe szanse na zakup mieszkania z rynku wtórnego z dopłatami w ramach MdM  byłyby najwyższe w Gorzowie Wielkopolskim. W dobrej sytuacji są też osoby planujące zakup swojego pierwszego mieszkania w Olsztynie, Łodzi, Zielonej Górze i Katowicach.

Autor: HouseMarket.pl 12 czerwca 2015 13:27

Sejmowa podkomisja zajmująca się projektem zmian w rządowym programie dopłat Mieszkanie dla Młodych wystąpiła z propozycją rozszerzenia programu także na rynek wtórny. – To duże zaskoczenie, ponieważ wcześniejsze postulaty dotyczące zmian w programie nie znalazły poparcia większości. Wprawdzie zmiany zaproponowane przez podkomisję mogą nie zyskać aprobaty podczas sejmowych głosowań, to jednak pojawia się szansa na istotną rewolucję w programie, z którego dotychczas mogli skorzystać tylko nieliczni, mówi Mariusz Kania, prezes agencji nieruchomości Metrohouse.

Agencja Metrohouse przeprowadziła wyliczenia, które pokazują jak wiele mieszkań z rynku wtórnego mogłoby zakwalifikować się do dopłat, jeśli program rozszerzono by również o mieszkania z drugiej ręki. W odróżnieniu od rynku pierwotnego wskaźnik przeliczeniowy określający limit ceny m kw. miałby wynieść jedynie 90 proc. wskaźnika kosztu odtworzenia, dlatego limity cenowe dla rynku wtórnego byłyby mniej konkurencyjne do limitów cen u deweloperów. Z opracowania Metrohouse wynika, że włączenie rynku wtórnego do programu poprawi sytuację potencjalnych beneficjentów programu w mniejszych miastach. W Warszawie czy Krakowie próżno szukać większej liczby ofert, które spełniałyby kryteria cenowe ustawodawcy.

Największe szanse na zakup mieszkania z rynku wtórnego z dopłatami w ramach MdM potencjalnie byłyby najwyższe w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie aż 60 proc. mieszkań będących obecnie w sprzedaży kwalifikuje się do dopłat. W dobrej sytuacji są też osoby planujące zakup swojego pierwszego mieszkania w Olsztynie (50 proc.), Łodzi (47 proc.), Zielonej Górze (44 proc.) i Katowicach (41 proc.). Dość duży wybór takich mieszkań jest też w Kielcach, Bydgoszczy i Toruniu.

Niestety niskie limity dopłat nie wpłyną na poprawę sytuacji osób, które poszukują mieszkań z dopłatą w największych miastach. Jedynie we wspomnianej Łodzi niemal połowa mieszkań mieści się w obecnych limitach umożliwiających udział w programie. W Warszawie i Krakowie w skali wszystkich ofert takie mieszkania stanowią tylko 2 proc. a  we Wrocławiu 3 proc. W nieco lepszej sytuacji są mieszkańcy Gdańska – tam 7 proc. ofert spełniłoby kryteria cenowe dla rynku wtórnego i Poznań (18 proc.). To zbyt mało, by program spotkał się z większym zainteresowaniem nabywców mieszkań. Można spodziewać się, że niskie limity cenowe sprawią, że zainteresowani dopłatami w największych miastach będą musieli wybierać w mieszkaniach w blokowiskach z wielkiej płyty, lokalach do remontu i w gorszych lokalizacjach. W tej sytuacji deweloperzy nie powinni spodziewać się zbytniej konkurencji ze strony ofert z rynku wtórnego.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych