PARTNER PORTALU

MdM: Ostatnia chwila na rozważne polowanie na dopłaty

Od stycznia nabywcy używanych mieszkań znowu będą mogli ruszyć na zakupy z nadzieją na otrzymanie dofinansowania z budżetu.

Autor: HouseMarket.pl 06 grudnia 2016 11:44

Przeciętnie można liczyć na 25 tys. zł dopłaty z programu Mieszkanie dla Młodych. Niestety w takich miastach jak Rzeszów, Opole, Gdańsk czy Lublin chętnych może być więcej niż dostępnych lokali. Przezorni powinni więc szukać już dziś, aby pośpiech nie był przy tej ważnej decyzji doradcą – radzi Open Finance.

Prawie 346 mln zł – taka kwota na dopłaty w programie Mieszkanie dla Młodych zostanie uruchomiona wraz z pierwszymi noworocznymi wystrzałami. Dzięki niej kilkanaście tysięcy osób uzyska wkład własny pozwalający zamieszkać na swoim. Kwota ta jednak tylko z pozoru jest wysoka. Polacy pokazali już (w marcu 2016 roku), że w ciągu miesiąca potrafią wchłonąć ponad 200 mln zł dopłat. Łatwo więc obliczyć, że budżetowe środki mogą nie wystarczyć nawet na pełne dwa miesiące.

W mniejszym stopniu dotyczy to nabywców mieszkań nowych. Mechanizm wydawania pieniędzy jest bowiem tak skrojony, że nawet gdy pieniądze zarezerwowane na rok 2017 szybko się skończą, to i tak wciąż będzie możliwość korzystania z części budżetu przewidzianego na rok 2018 (ostatni rok działania programu dopłat). To idealne rozwiązanie dla tych, którzy chcą kupić mieszkanie, którego budowa kończy się w roku 2018 czy pod koniec 2017.

Krótki szał na używane

Prawdziwy problem mają za to ci, którzy z dopłatą chcieliby kupić mieszkanie używane. Tych od początku roku czeka po prostu wyścig z czasem. O ile przezornie nie będą szukać mieszkania jeszcze w bieżącym roku i nie podpiszą umowy przedwstępnej zakupu, czeka ich szał poszukiwań wraz z początkiem stycznia.

Chętnych będzie wielu, a pieniądze będą szybko znikać. Nie będzie to otoczenie sprzyjające spokojnemu poszukiwaniu wymarzonych własnych czterech kątów, a przecież jest to często jedna z najważniejszych decyzji w życiu. Warto więc zbadać swoją zdolność kredytową i rozejrzeć się za nieruchomością teraz – póki oferty dostępne są jeszcze na rynku. Z umową przedwstępną będzie wtedy można na spokojnie udać się do banków z początkiem stycznia rezerwując w ten sposób pieniądze na dopłatę.

W Rzeszowie i Opolu mieszkania z dopłatą nie kupisz

Nawet jednak taka sztuka może okazać się nie lada wyzwaniem dla kogoś kto chciałby kupić z dopłatą używane mieszkanie w Rzeszowie czy Opolu. W gronie miast wojewódzkich trudno znaleźć lokalizacje, w których sytuacja pod tym względem byłaby gorsza. Z danych zebranych przez Open Finance wynika, że w obu przypadkach liczba ofert używanych mieszkań nie większych niż 75 m kw., które dodatkowo spełniałyby kryteria cenowe jest około 20.

Gdyby tego było mało, część z tych ofert się powtarza, ponieważ promują je właściciele i agencje pośredniczące. W praktyce można więc powiedzieć, że zarówno w Opolu jak i w Rzeszowie zakup mieszkania używanego z budżetową dopłatą będzie niemal niemożliwy. Warunki programu spełnia jedynie 2-4 proc. ofert.

Podobnie niski wynik zanotowały: Kraków, Warszawa i Wrocław. W ich przypadku ogłoszeń jest jednak bez porównania więcej ze względu na wielkość rynku. I tak na krakowskim rynku wtórnym ogłoszeń spełniających kryteria programu znaleźć można ponad 330. We Wrocławiu jest to 380 ogłoszeń, a w Warszawie 680. Oczywiście także w tych przypadkach jedno mieszkanie może być oferowane wielokrotnie, a więc w praktyce o lokal jest trudniej. Tak czy inaczej mieszkańcy wspomnianych miast są w bez porównania lepszej sytuacji niż nabywcy z Rzeszowa czy Opola.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych