PARTNER PORTALU

MdM ożywia rynek wtórny

Wyczerpywanie się puli środków na dopłaty w ramach programu MdM przyśpieszyło decyzje zakupowe osób poszukujących mieszkań. Dotyczyło to zarówno rynku pierwotnego, jak i wtórnego.

Autor: HouseMarket.pl 13 kwietnia 2016 10:51

Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, w marcu popyt na rynku nieruchomości w dużej mierze kształtowany był przez program MdM. Tegoroczna pula środków została wyczerpana już w połowie miesiąca.

Może to mieć wpływ na kształtowanie się cen nowych mieszkań. Deweloperzy mogą przybliżyć je do poziomu limitów w poszczególnych miastach, bez obawy o konkurencyjność ofert z rynku wtórnego i pierwotnego. Na rynku kredytów hipotecznych wyraźnie widoczny jest spadek przeciętnej zdolności kredytowej. Od stycznia 2015 r. obniżyła się ona z ok. 450 tys. zł do 368 tys. zł.

Marzec pod znakiem MdM

Wyczerpywanie się tegorocznej puli środków na dopłaty w ramach programu MdM przyśpieszyło decyzje zakupowe osób poszukujących mieszkań. Dotyczyło to zarówno rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Zwłaszcza w lokalizacjach, w których dostępność nieruchomości z drugiej ręki mieszczących się w limitach była duża.

Obecnie rynek oczekuje na szczegóły nowego programu Mieszkanie Plus. – Na razie znamy jeszcze zbyt wielu szczegółów, by określić możliwy wpływ działań rządowych na kształtowanie się popytu na rynku nieruchomości – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.

Planowane działania mają zwiększyć podaż przystępnych cenowo mieszkań, które mogłyby być budowane na gruntach należących do samorządów. - Model, w którym początkowo wynajmowane lokum można byłoby wykupić na własność, ma dużą szansę na powodzenie. Trzeba jednak pamiętać, że już w zapowiedziach podkreśla się, że standard budowanych mieszkań może być niższy niż tych oferowany dziś na rynku – tłumaczy Marcin Jańczuk.

Wyprzedaż na rynku pierwotnym

W pierwszym kwartale w części lokalizacji deweloperzy szczególny nacisk kładli na ofertę mieszczącą się w limitach programu MdM. Dotyczy to zwłaszcza Gdańska i Wrocławia. W tych miastach deweloperzy wyraźnie zwiększyli dostępność lokali spełniających wymogi programu.

Również w Łodzi wyraźnie widoczne było zwiększone zainteresowanie najtańszymi ofertami, choć coraz większą rolę na rynku pierwotnym odgrywają również mieszkania z nieco wyższej półki cenowej.

Spadła dostępność kredytów

W minionym miesiącu cztery banki mocno obniżyły zdolność kredytową potencjalnych klientów. Najbardziej BGŻ BNP Paribas, w którym dostępna kwota kredytu spadła aż o 166 tys. zł. Niestety w ostatnich miesiącach większość instytucji znacząco obniżyła dostępność kredytów.

– Analizując dostępność kredytów w dłużej perspektywie widać wyraźnie jej bardzo szybki spadek – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. W porównaniu ze styczniem 2015 r. tylko w dwóch bankach nie nastąpiła – w ING Banku Śląskim i PKO BP.

W pozostałych instytucjach o finansowanie jest zdecydowanie trudniej. W omawianym okresie średnia dostępna dla trzyosobowej rodziny z dochodem 5 tys. zł netto kwota kredytu spadła z ok. 450 tys. zł do 368 tys. zł.

Istotną informacją jest również to, że skończyły się pieniądze na tegoroczne dopłaty w ramach programu Mieszkanie dla młodych. Trzeba jednak dodać, że program nadal działa i wciąż dostępne są środki na dopłaty wypłacane w kolejnych latach. Można o nie wnioskować już teraz.

Trzeba jednak dodać, że obecnie sięgnąć po nie mogą głównie osoby, które kupują nowe mieszkania. Deweloperzy często godzą się bowiem otrzymać część zapłaty w przyszłym roku. Znacznie trudniej jest natomiast przekonać do tego osobę sprzedającą mieszkanie na rynku wtórnym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych