PARTNER PORTALU

Mieszkania drożeją tylko nad Bałtykiem

W Trójmieście zaledwie co dziesiąte lokum oferowane przez dewelopera znajduje się w ukończonych inwestycjach. Tym samym Trójmiasto otwiera listę aglomeracji o najniższym współczynniku gotowych mieszkań w sprzedaży.

Autor: HouseMarket.pl 15 września 2016 10:42

Tegoroczne wakacje nie przyniosły tradycyjnej stagnacji na rynku nieruchomości. Obroty podbijali inwestorzy, zwłaszcza na lokalnych rynkach, np. w Gdańsku czy Krakowie.

– Co ciekawe, w tym pierwszym mieście ceny transakcyjne znacząco wzrosły w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, natomiast w stolicy Małopolski nieznacznie spadły – zauważa w raporcie Polski Rynek Nieruchomości Marcin Jańczuk, przedstawiciel Metrohouse.

Na dynamiczny rozwój trójmiejskiego rynku mieszkań wskazują również deweloperzy. – W ubiegłym roku w tej aglomeracji sprzedano łącznie ponad 7 tys. nowych „M”, więcej niż w dwóch poprzednich latach. Kolejne kwartały br. potwierdzają dobrą passę nad Bałtykiem, zwłaszcza, że mieszkania blisko morza chętnie przyciągają wielu inwestorów. Oferta znika dość szybko i w efekcie aktualnie zaledwie co dziesiąte lokum w sprzedaży pochodzi z projektów już zrealizowanych. Wybór takich mieszkań jest więc mocno ograniczony – mówi Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord.

Coraz mniej gotowych

Według szacunków REAS, Trójmiasto z 10-proc. udziałem gotowych lokali w ofercie plasuje się na pierwszej pozycji w grupie aglomeracji o największej skali rynku, wyprzedzając Warszawę (11,5 proc.), Wrocław (20 proc.) czy Kraków (ponad 21 proc.).

- Jest to przede wszystkim efektem dużej liczby nowych inwestycji rozpoczynanych w tych miastach w 2013 r. i na początku 2014 r. W Trójmieście wyraźne przyspieszenie pod tym względem nastąpiło dopiero w trzecim kwartale 2014 r., zaś wcześniej liczba rozpoczynanych inwestycji była w porównaniu z innymi miastami mniejsza – zauważa Kazimierz Kirejczyk, prezes zarządu REAS. Dodaje, że liczba gotowych mieszkań pozostających w ofercie w Trójmieście systematycznie maleje od pierwszego kwartału 2013 r. Wówczas na klientów czekały klucze do niemal 2,4 tys. mieszkań, co stanowiło wtedy jedną trzecią wszystkich lokali w ofercie. Natomiast na koniec pierwszej połowy 2016 r. gotowych „M” było nieco ponad 560.

- Trójmiasto charakteryzuje się nie tylko najmniejszym odsetkiem mieszkań tego typu w ofercie, ale też najszybszym tempem spadku ich liczby – dodaje Kazimierz Kirejczyk.

Jednocześnie, jak podkreślają analitycy, w tej aglomeracji, jako jedynej w Polsce, ceny nowych mieszkań poszły w górę od początku obecnego boomu sprzedażowego, czyli od połowy 2013 r. W pozostałych głównych miastach stawki pozostawały raczej na stabilnym poziomie, notując ewentualne zwyżki w przypadku pojedynczych projektów.

Co istotne, jak wskazuje Dariusz Krawczyk, wzrost cen mieszkań zmienia również pozycję Trójmiasta na liście najdroższych aglomeracji w Polsce. Podczas gdy jeszcze dwa lata temu ceny nadmorskich lokali plasowały tę lokalizację na końcowych pozycjach, dziś Trójmiasto ustępuje pod tym względem jedynie w Warszawie.

Słabe spowolnienie

Zdaniem ekspertów przyszły rok prawdopodobnie przyniesie spadek liczby transakcji, zwłaszcza w segmencie mieszkań kupowanych ze wsparciem programu MdM. Aczkolwiek, jak wskazują przedstawiciele REAS, niewielkie lokale, nabywane przez inwestorów z myślą o ich najmie, nadal będą cieszyły się popytem, podobnie jak większe powierzchnie, poszukiwane przez rodziny poprawiające standard zamieszkania.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych