PARTNER PORTALU

Mieszkanie najlepszą alternatywą depozytów

Zamiast deponować oszczędności na nisko oprocentowanych lokatach, Polacy wolą kupować nieruchomości. I to nie na kredyt.

Autor: HouseMarket.pl 28 lipca 2016 12:10

Aż 65 proc. nowych mieszkań jest dziś kupowanych za gotówkę. To dobra wiadomość dla deweloperów, którzy w pierwszym kwartale br. osiągnęli najwyższą jak dotąd kwartalną sprzedaż nieruchomości (3,6 mld zł.).

Jednocześnie, pomimo oferowania przez banki najniżej w historii oprocentowanych kredytów hipotecznych, Polacy nadal ostrożnie sięgają po to narzędzie wspomagania potencjału zakupowego i aspiracji inwestycyjnych.

Pytania o oszczędności

Z danych zawartych w ostatnim raporcie z badania „Sytuacja na rynku consumer finance” Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych oraz Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH, w którym co pół roku zadawane są pytania dotyczące oszczędności, wynika, że wśród respondentów opowiadających się jednoznacznie za pozytywną odpowiedzią na pytanie „Czy planujecie Państwo w następnych 12 miesiącach kupić lub budować dom/mieszkanie?” dominują młodzi, w wieku do 29 lat (65 proc.). Kolejną grupę (29 proc.) stanowią ankietowani w wieku 30–49 lat.

Ponadto z raportu dowiadujemy się, że osoby do 49. roku życia jeżeli już oszczędzają, to te oszczędności chcą przeznaczyć na zakup domu lub mieszkania bądź budowę domu. Aż 81 proc. ankietowanych osób w wieku do 29 lat stawia sobie taki cel oszczędzania. Najwyraźniej wiedzą o tym deweloperzy, którzy tylko w czerwcu br. rozpoczęli budowę ponad 9,2 tys. lokali (o ponad 44 proc. więcej niż rok temu).

Niskie odsetki z lokat bankowych

– Tak wyraźny wzrost liczby osób, deklarujących chęć ulokowania oszczędności w nieruchomościach, może świadczyć o tym, że konsumentów nie zadowalają już niskie odsetki z bankowych lokat. Nic więc dziwnego, że poszukują alternatywy, która gwarantuje wyższą stopę zwrotu i jest mniej ryzykowna od inwestowania na giełdzie – komentuje Agnieszka Kozioł, manager projektów i analiz w Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. – Oczywiście jest to dostępne dla małej grupy, która dysponuje nadwyżkami pozwalającymi realnie rozpatrywać taką alternatywę – dodaje ekspertka.

Rekomendacja KNF, regulująca minimalny wkład, może – choć może to brzmieć paradoksalnie – zachęcać do oszczędzania tych, którzy chcą posiadać własne cztery kąty. Wkład własny, wymagany przy zaciąganiu kredytu hipotecznego, wynosi dziś 15 proc. wartości kupowanej nieruchomości, a od przyszłego roku będzie wyższy o kolejne 5 p.p.

Zatem, planując zakup mieszkania i chcąc finansować go kredytem, należy zgromadzić odpowiedni kapitał. Młodzi, czyli grupa wiekowa do lat 29, zdają się ignorować ten wymóg, o czym świadczy wysoki procent chcących zakupu w 100 proc. na hipotekę. A jest on niebagatelny, bo oscylujący w granicach 53 proc. a 68 proc., a obecnie wynoszący 61 proc. (na koniec pierwszego półrocza 2016 r.). I taka postawa bynajmniej nie może dziwić. W tej grupie wiekowej – co jest naturalne – skłonność do wydawania dominuje nad oszczędzaniem, które odkłada się na jutro.

Powszechne oszczędzanie

Inaczej sytuacja wygląda w grupie wiekowej 30–49 lat. Świadomość i przekonanie o konieczności oszczędzania staje się coraz bardziej powszechna, czego dowodem jest malejący odsetek tej grupy chcących finansowania w 100 proc. kredytem. W pierwszym półroczu 2014 r. odsetek ten wynosił 43 proc., podczas gdy w 2016 roku było to 34 proc.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych