Na co patrzą agencje ratingowe?

Murapol zamówił ocenę wiarygodności kredytowej w EuroRating, jednej z polskich agencji ratingowych. To ważne wydarzenie dla dewelopera i naszego rynku obligacji.

Autor: HouseMarket.pl 08 lutego 2016 13:50

To, zdaniem Piotra Dziury, członka zarządu Gerda Broker, stanowi dobrą okazję, by zobaczyć, jak w praktyce wyglądają takie oceny i na czym koncentrują się agencje przy ich formułowaniu.

- Rating Murapolu uznano za wydarzenie z dwóch powodów. Po pierwsze, po raz pierwszy na jego uzyskanie zdecydowała się spółka, której akcje nie są notowane na giełdzie, należąca do firm o średniej wielkości. Po drugie, Murapol należy do wąskiego grona weteranów polskiego rynku obligacji. Pozyskał w ten sposób, w wyniku kilku emisji, już ponad 90 mln zł. Jest więc firmą dobrze znaną inwestorom, w związku z czym nie musiał uciekać się do korzystania z ratingu, jako narzędzia zwiększania swej wiarygodności na rynku, ułatwiającego pozyskanie kapitału - mówi Piotr Dziura. - Może to stanowić sygnał rosnącego przekonania emitentów o potrzebie poddawania się ocenie niezależnych agencji i świadomości użyteczności takiej oceny.

Na główną część raportu agencji ratingowej składa się oczywiście szczegółowa analiza wyników finansowych ocenianej spółki, uwzględniająca zarówno strukturę rachunku wyników i bilansu, jak i kształtowanie się parametrów finansowych w czasie i wynikające z tego tendencje, obserwacje i wnioski. Dużą uwagę w raporcie przykłada się do wskaźników efektywności działania firmy, przepływów finansowych i zdolności generowania gotówki oraz wskaźników zadłużenia. To oczywiste, z punktu widzenia oceny możliwości wywiązywania się emitenta ze zobowiązań wobec obligatariuszy i zidentyfikowania ewentualnych czynników ryzyka w tym zakresie.

- Pod lupą znajdują się szczególnie interesujące inwestorów kwestie, takie jak struktura finasowania aktywów, wskaźniki pokrycia aktywów trwałych kapitałem, stabilności finansowania, dopasowania struktury terminowej aktywów i źródeł finansowania, parametry dotyczące płynności w różnych przekrojach, cykle zapasów, należności i zobowiązań, konwersji gotówki. Bardzo istotnym elementem jest przy tym zwracanie uwagi na wszelkiego rodzaju czynniki mogące utrudnić właściwą ocenę poszczególnych elementów, podlegających analizie, wynikające na przykład ze specyfiki działalności, struktury organizacyjnej prowadzonego biznesu - mówi Piotr Dziura. - To szczególnie ważne, gdy mamy do czynienia z grupą kapitałową, ze wszystkimi jej zaletami i niedogodnościami, a więc na przykład mniejszą transparentnością, szczególnie gdy wyniki nie są konsolidowane, czy ryzykiem występowania zagrożeń, niewidocznych bezpośrednio w sprawozdaniach ocenianej spółki.

Agencja ratingowa zwraca uwagę także na specyfikę ujmowania w księgach różnych zdarzeń i ich kwalifikowania, co może mieć spore znaczenie w branży deweloperskiej, której reprezentantem jest Murapol. Jak wynika z doświadczeń dotyczących innych firm, zasady księgowości są tu na tyle elastyczne, że możliwa jest różnego rodzaju kwalifikacja sprzedaży, zapasów i wielu innych elementów, mogących w istotny sposób wpływać na ocenę kondycji spółki i możliwości regulowania przez nią zobowiązań.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych