PARTNER PORTALU

Nabywcy nieruchomości nie pytają o badania powierzchni ziemi

Zakup mieszkania to poważna decyzja, która ma wpływ na kształt naszego dalszego życia. Ostateczne tak poprzedzone jest poszukiwaniem informacji, rozmowami ze znajomymi, badaniem zdolności kredytowej, a także wieloma pytaniami zadawanymi sprzedawcy czy doradcom. Na liście pytań do dewelopera brakuje jednak pytania o badania gruntu pod kątem zanieczyszczeń chemicznych.

Autor: housemarket.pl 01 lutego 2018 16:03

O co pytają nabywcy nieruchomości? Przede wszystkim sprawdzają opinie o deweloperach. Zdecydowana większość, bo aż 85 proc. osób, które zakup mieszkania lub domu ma za sobą, szukało takich informacji. Tylko około co dziesiąta osoba (9 proc.) nie podjęła takich działań. Najczęściej poszukiwane są opinie klientów, którzy wcześniej skorzystali z oferty dewelopera (67 proc.), aktualnie prowadzone inwestycje (61 proc.) oraz aktualności ze strony internetowej (59 proc.). Respondenci weryfikowali też doświadczenie dewelopera na polskim rynku, dotychczasowe realizacje, a także informacje finansowe. Co ciekawe, jedynie 19 proc. nabywców zainteresowało się czy deweloper przeprowadził badania zanieczyszczeń powierzchni ziemi.

Czy grunt został przebadany?

Dynamiczny rozwój miast powoduje, że dostępnych jest coraz mniej atrakcyjnie zlokalizowanych gruntów pod zabudowę mieszkaniową. Inwestorzy chętnie sięgają więc po tereny pełniące wcześniej funkcję przemysłową. Często wyróżniają się one świetną lokalizacją, czy jednak ich przeszłość nie powoduje ryzyka dla potencjalnych mieszkańców? To powinno zostać potwierdzone specjalistycznymi badaniami powierzchni ziemi pod kątem zanieczyszczeń chemicznych. W przypadku stwierdzenia nadmiernych stężeń substancji chemicznych niezbędne jest przeprowadzenie remediacji, czyli usunięcie zanieczyszczeń powodujących zagrożenie dla ludzi lub środowiska.

– Obecnie deweloperzy wykorzystują wolne przestrzenie, które jeszcze nie zostały zabudowane. Często są to tereny poprzemysłowe położone blisko centrów miast. To powoduje, że powinniśmy pytać deweloperów o badania gruntu, aby mieć pewność, że teren jest czysty i bezpieczny dla zdrowia – mówi Norbert Kurek, z-ca Dyrektora Generalnego Menard Polska. W związku z tym, że dotychczas nie prowadzono powszechnie badań zanieczyszczeń powierzchni ziemi, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że mogą mieszkać na terenach zanieczyszczonych i mogą być narażeni na oddziaływanie różnych związków chemicznych – dodaje.

Nie pytamy, bo nie wiemy

Często zdarza się, że osoby kupujące nieruchomość nie interesują się czystością gruntu, na której jest ona (lub będzie) zbudowana, ponieważ nie wiedzą o istnieniu takich badań. Jest to najczęściej wskazywany przez ankietowanych powód nieprzykładania wagi do badań zanieczyszczeń powierzchni ziemi (50 proc.). W dalszej kolejności badani deklarują, że byli przekonani o tym, że takie badania są obowiązkowe, uważa tak odpowiednio 21 proc. wśród osób, które zakupiły nieruchomość i 15 proc. wśród planujących zakup. Z kolei 21 proc. wśród osób, które zakupiły nieruchomość i 45 proc. wśród planujących zakup przyznało, że inne czynniki miały dla nich większe znaczenie, więc tego jednego nie brali już pod uwagę. Oprócz tego 30 proc. planujących zakup uznało, że ekologiczne podejście dewelopera nie jest dla nich ważne. Pomimo to ponad 60 proc. respondentów uważa, że badania gruntu to istotny czynnik przy podejmowaniu decyzji o zakupie nieruchomości.

– Przed zakupem nieruchomości powinniśmy pytać dewelopera o badania gruntu przede wszystkim ze względu na zdrowie, bo ono jest najważniejsze. W przypadku zanieczyszczeń gruntu mieszkańcy są narażeni na długofalowe oddziaływanie ewentualnych szkodliwych związków chemicznych – mówi Norbert Kurek.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych