Najlepszy rok w historii branży deweloperskiej. Czy do powtórzenia?

Zakładając funkcjonowanie gospodarki bez wstrząsów można przewidywać, że sprzedaż mieszkań w 2016 r. będzie nadal dobra, choć niższa niż w 2015 r., a podaż utrzyma się na zeszłorocznym poziomie – twierdzi prezes zarządu Reas Kazimierz Kirejczyk.

Autor: HouseMarket.pl 25 stycznia 2016 14:31

W całym 2015 r. deweloperzy sprzedali ponad 51,8 tys. mieszkań – o ponad 20 proc. więcej niż w 2014 r. i o 48 proc. więcej niż w 2007 r. O ponad 4,4 tys. wzrosła też rok do roku liczba mieszkań wprowadzonych do sprzedaży, osiągając poziom 51,9 tys.

Liczba lokali dostępnych w sprzedaży na koniec grudnia na sześciu największych polskich rynkach mieszkaniowych wyniosła 48,7 tys., co w porównaniu z poziomem sprzedaży oznacza lekką przewagę popytu nad podażą – czytamy w najnowszym raporcie Reas „Rynek mieszkaniowy w Polsce - IV kwartał 2015 roku”.

Rok 2015 zamknął się najwyższym w historii polskiej branży deweloperskiej wynikiem sprzedaży – osiągniętym zarówno w całym roku jak i w kwartale. Na sześciu rynkach o największej skali obrotów (w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi) od października do grudnia ubiegłego roku sprzedano łącznie 14,4 tys. mieszkań – o ponad 9 proc. więcej niż w poprzednim kwartale.

Przywileje rodzin i rynek wtórny

Jednym z najważniejszych bodźców stymulujących sprzedaż pod koniec roku były zmiany w programie MdM zwiększające przywileje rodzin wielodzietnych oraz rozszerzające grono beneficjentów o nabywców z rynku wtórnego.

- We wszystkich miastach objętych monitoringiem wzrósł udział liczby złożonych wniosków w liczbie mieszkań sprzedanych. Czynnikiem mobilizującym była obawa przed wyczerpaniem puli dopłat w wyniku konkurencji ze strony nabywców z rynku wtórnego. Istotny był też udział rodzin 3+, które, według danych BGK, w okresie od września do grudnia złożyły osiemnaście razy więcej wniosków o dopłaty niż przez pierwsze osiem miesięcy 2015 roku – komentuje Kazimierz Kirejczyk, prezes zarządu Reas.

Przy tak wysokim zainteresowaniu nabywców naturalnym wydawało się przyspieszenie lub chociaż utrzymanie tempa uruchamiania nowych inwestycji. Tymczasem w ostatnim kwartale 2015 r. deweloperzy wprowadzili do sprzedaży „tylko” 11,4 tys. lokali – o 9 proc. mniej niż w poprzednim badanym okresie.

Gdyby tempo wprowadzeń utrzymało się na poziomie z trzeciego kwartału, padłby kolejny historyczny rekord. Liczba mieszkań wprowadzonych do oferty w ciągu całego 2015 r. jest bowiem tylko o niecałe 2 tys. mniejsza od tej zanotowanej w 2007 – najlepszym roku poprzedniego boomu mieszkaniowego.

- Świeżość i bogactwo oferty oraz jej dobre dopasowanie do preferencji nabywców było jednym z ważnych czynników wspierających sprzedaż w ostatnich miesiącach. – komentuje Kazimierz Kirejczyk, prezes zarządu Reas. – Mimo delikatnego wyhamowania w ostatnim kwartale, w 2016 r. należy spodziewać się utrzymania przez deweloperów dotychczasowego tempa podaży - głównie ze względu na chęć wprowadzenia na rynek dużej liczby lokali spełniających kryteria programu MdM, których termin zakończenia realizacji przypadałby na połowę 2018 r.

Kolejny dobry rok dla deweloperów

Na koniec grudnia w ofercie dostępnych było 48,7 tys. mieszkań. Przy utrzymaniu obecnego tempa sprzedaży dostępne mieszkania sprzedałyby się w niecałe 10 miesięcy. W sytuacji tak dobrej koniunktury dojrzałość rynku i rozważna polityka deweloperów pozwoliły ustrzec się błędów z okresu poprzedniego boomu. Utrzymanie zarówno wielkości oferty jak i cen mieszkań na stabilnym poziomie pozwala zakładać kolejny dobry rok dla deweloperów, choć rezultat z 2015 roku będzie trudny do powtórzenia.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych