PARTNER PORTALU

Nowelizacja ustawy o komisji weryfikacyjnej. Co zakłada?

Projekt nowelizacja ustawy o komisji weryfikacyjnej ma zapewnić jej sprawne działanie - mówił w środę w Sejmie Marek Ast, przedstawiając projekt. PO oceniła, że PiS próbuje "poprawić, czego nie da się poprawić". PO i Nowoczesna wniosły o odrzucenie projektu.

Autor: PAP 07 grudnia 2017 10:25

W Sejmie odbyło się w środę późnym wieczorem pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji. Projekt przygotowali posłowie PiS.

Zakłada on m.in. zwiększenie kar grzywny do 10 tys. zł za pierwsze niestawiennictwo przed komisją weryfikacyjną i do 30 tys. zł za kolejne, a także możliwość zatrzymania i doprowadzenia na rozprawy świadków decyzją prokuratora okręgowego. Komisja weryfikacyjna ma też uzyskać możliwość nałożenia kary grzywny do 1 mln zł na osobę, która dopuściła się pozaprawnych działań wobec danej nieruchomości.

Ast przedstawiając projekt noweli powiedział, że ma on na celu zapewnienie sprawnego działania komisji. "Szczegółowa analiza przepisów ustawy prowadzi do wniosku, że uzasadnione jest wprowadzenie zmian legislacyjnych, które będą kompleksowo przeciwdziałały przewlekłości postępowań toczących się przed komisją oraz zwiększą zaufanie do komisji i wydawanych przez nią decyzji" - powiedział Ast.

Jak mówił, rozpoznawanie spraw administracyjnych w wielu przypadkach cechuje przewlekłość, problem ten ma szczególne znacznie w odniesieniu do trudnych postępowań związanych z decyzjami reprywatyzacyjnymi dot. nieruchomości warszawskich.

"Projekt ma na celu zapewnienie sprawnego działania komisji, rezultatem zmian przewidzianych w projekcie będzie m.in. zwiększenie dostępu komisji do potrzebnych dokumentów w toku toczących się przed komisją postępowań" - dodał Ast.

Jak zaznaczył, przewiduje się dostęp komisji do materiałów sądowych, jak również do informacji i danych m.in. z Krajowego Rejestru Sądowego. Kolejna ważna zmiana, to określenie, że m.st. Warszawa będzie stroną postępowania - podkreślił poseł PiS.

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej i wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział, że przez pięć miesięcy komisja zwróciła Skarbowi Państwa majątek o wartości ponad 500 mln zł. Poinformował, że w ustawie reprywatyzacyjnej będzie zapis umożliwiający powoływanie takich komisji w innych miastach. Dodał, że projekt jest "na końcu procesu legislacyjnego na etapie rządowym".

Wiceminister dodał, że klęskę prawną ponieśli ludzie, którzy twierdzili, że takie nadzwyczajne organy państwa jak komisja do walki z "mafią reprywatyzacyjną nie powinny działać". "To jest klęska tych ludzi, którzy chcieli bronić mafii reprywatyzacyjnej" - powiedział Jaki. "Państwo było upokorzone przez mafię reprywatyzacyjną i my jesteśmy po to, aby siłę państwa odbudować" - zadeklarował szef komisji.

Bartłomiej Wróblewski (PiS) powiedział, że jego klub popiera projekt noweli. Oświadczył, że analiza pierwszych miesięcy prac komisji uzasadnia zmiany legislacyjne. Według niego trzeba m.in. przeciwdziałać przewlekłości spraw w komisji oraz zwiększyć zaufanie obywateli do komisji.

Arkadiusz Myrcha (PO) uznał, że projekt jest dowodem klęski Patryka Jakiego i potwierdza, że ustawa była tak naprawdę bublem prawnym. "Usiłujecie poprawić coś, czego nie da się poprawić" - dodał poseł. Ocenił, że ona była, jest i będzie "niekonstytucyjnym quasi sądem ludowym". "Doprowadziliście do przewlekłości postępowań przed własną komisją" - mówił Myrcha. Zgłosił też wniosek o odrzucenie projektu.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych