PARTNER PORTALU

Ostatni dzwonek na inwestycję w mieszkanie dla studenta

Chcesz zarabiać na wynajmowaniu mieszkania studentom? Czasu zostało niewiele, a pracy i formalności cała masa.

Autor: Bartosz Turek, analityk Open Finance 25 lipca 2017 12:39

Mieszkanie trzeba znaleźć, kupić, przygotować do wynajmu, a potem oddać odpowiedniemu lokatorowi. Nagrodą może być zysk na poziomie 4 razy wyższym niż na przeciętnej bankowej lokacie – wynika z szacunków Home Brokera.

Tylko najbardziej zapobiegliwi studenci szukają już nowej siedziby na kolejny rok akademicki. Jest to klasyczna cisza przed burzą. Już we wrześniu do dużych miast przyjadą setki tysięcy żaków, którzy będą poszukiwać „czterech kątów”. Jeśli ktoś chce na tym sezonowym ożywieniu skorzystać, ma już niedużo czasu. Warto ze wszystkim zdążyć na minimum tydzień czy dwa przed rozpoczęciem roku akademickiego.

Studenci wolą wynajmować wspólnie

Wybór samego lokalu jest tylko z pozoru prosty. Studentom zależy przeważnie na dobrej komunikacji z uczelnią i centrum miasta, przyzwoitych warunkach, w standardzie musi być internet i coraz częściej zmywarka. Na więcej kompromisów można pozwolić sobie wybierając sam budynek. Nie musi to być koniecznie nowe budownictwo – studenci chętnie mieszkają w blokach z wielkiej płyty – szczególnie jeśli czynsz jest atrakcyjny. Żacy doceniają też oferty z samodzielnymi pokojami. Trzeba mieć świadomość, że często studenci szukają dachu nad głową wspólnie z przyjaciółmi – potrzebują wtedy własnego kąta, a nie przechodnich pokoi. Jeśli inwestor chce maksymalizować rentowność najmu powinien wybrać więc lokal z oddzielnymi pokojami, które mieszczą się na skromnym metrażu.

Inwestor nie może też zapomnieć o własnej wygodzie. O ile nie będzie korzystał z oferty firmy zarządzającej wynajmem, sam będzie musiał pokazywać mieszkanie chętnym i raz na jakiś czas odwiedzać najemców, aby chociażby spisać liczniki czy po prostu sprawdzić czy lokal jest zadbany.

Trzeba też przygotować się na konkurencję. W okresie wakacyjnym aktywniejsi są nie tylko inwestorzy, ale też rodzice, których stać na to, aby przyszłemu żakowi kupić lokal zamiast łożyć co miesiąc na najem.

Z kredytem będzie trudniej

W najlepszej sytuacji są inwestorzy, którzy mieszkanie chcą kupić za gotówkę. Ci będą mogli kupić lokal z dnia na dzień, co bywa ważnym argumentem podczas negocjacji ceny. Do tego szybkie przeprowadzenie transakcji daje jeszcze dużo czasu na znalezienie ekipy remontowej i dobre przygotowanie oferty.

W gorszej sytuacji są inwestorzy posiłkujący się kredytem. Ci równolegle z rozpoczęciem poszukiwań mieszkania do zakupu powinni już zacząć kompletować niezbędne do kredytu dokumenty. Zaświadczenia o zarobkach (każdy bank ma swój wzór), archiwalne PIT-y, zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami i ZUS-em, to tylko część dokumentów, które mogą się przydać, a które nie zawsze można zdobyć od ręki. Dokładna lista zależy od rodzaju nabywanej nieruchomości, banku, w którym składa się wniosek kredytowy oraz od formy zatrudnienia inwestora. Gdy czasu jest mało warto poszukać wśród banków instytucji, która pomorze rozpocząć cały proces przygotowań jeszcze przed znalezieniem odpowiedniego mieszkania. Jeśli bank zbada zdolność kredytową wcześniej, to potem do sprawdzenia zostanie już tylko nieruchomość – radzi Open Finance.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych