Oszczędzajmy wodę na osiedlu

Badania dowodzą, że zużywamy znacznie więcej słodkiej wody pitnej niż jesteśmy w stanie odtworzyć. Coraz częściej zaczynamy więc stosować rozwiązania pozwalające zaoszczędzić wodę, a tę nie do spożycia zastąpić odzyskiwaną np. z deszczówki.

Autor: HouseMarket.pl 22 marca 2016 11:56

Montaż filtrów do wody deszczowej na dachach nowo wybudowanych osiedli czy biur nikogo już nie dziwi. Zasoby przefiltrowanej wody możemy swobodnie wykorzystać np. do umycia samochodu, nawodnienia przydomowej roślinności czy spłukiwania wody w toaletach. Innym rozwiązaniem jest centralny system zmiękczający wodę, który poprawia jej jakość, a przy tym pozwala wygenerować oszczędności w budżecie domowym.

 Dzięki zmiękczaniu wody możemy zmniejszyć zużycie środków piorących, myjących i czyszczących.To istotne, gdy weźmiemy pod uwagę, że silne substancje chemiczne, których używamy np. do prania lub mycia naczyń mogą utrudnić późniejsze odzyskanie wody i jej uzdatnienie.

- Na naszym warszawskim Osiedlu Mickiewicza zastosowaliśmy centralny system zmiękczający wodę. Był to jeden z wymogów certyfikacji środowiskowej BREEAM, której został poddany budynek. Stosując wszystkie niezbędne do uzyskania certyfikatu rozwiązania, na osiedlu nie tylko oszczędzamy wodę, ale także zmniejszamy negatywne oddziaływanie budynku na środowisko naturalne w ogóle -  mówi Michał Witkowski, dyrektor ds. sprzedaży w Skanska Residential Development Poland.

 Picie kranówki staje się modne

Coraz więcej polskich miast dołącza dziś do akcji promujących spożywanie wody z kranu. Takie rozwiązanie jest korzystne dla środowiska, a także dla naszego portfela. Na sprawdzenie zdatności spożywczej wody decyduje się coraz więcej restauracji i hoteli. Po takiej weryfikacji woda z kranu serwowana jest klientom najczęściej bezpłatnie.

Można nawet powiedzieć, że picie kranówki staje się modne. Ten trend można zaobserwować również w przestrzeniach biurowych, gdzie od baniaków z wodą zaczyna się odchodzić na rzecz filtrowanej lub nie, wody z kranu.

Statystyczny Polak wypija około 80 butelek kupnej wody w roku, co oznacza, że w ciągu dwunastu miesięcy wydaje na ten cel około 160 zł i zużywa kilogramy plastiku. Tymczasem woda wodociągowa jest równie bezpieczna dla naszego zdrowia, jak ta butelkowana. Posiada bowiem minerały, takie jak wapń i magnez, a jej jakość ściśle określają polskie prawo oraz regulacje unijne. Niechęć do picia wody wodociągowej wynika więc głównie z naszych uprzedzeń.

- Żeby obalić mit o negatywnym wpływie tzw. kranówki na nasze zdrowie, planujemy szkolenia dla najemców naszych budynków biurowych oraz wdrożenie systemu dodatkowego filtrowania wody, dzięki któremu będzie ona jeszcze czystsza i zdrowsza. Takie rozwiązanie wprowadzimy m.in. w naszym najnowszym krakowskim projekcie High Five.

Na patio przed budynkiem zostaną zamontowane poidła zapewniające ogólny dostęp do czystej wody pitnej i gazowanej z kranu, zachęcające wszystkich użytkowników biurowca do jej spróbowania - mówi Adam Targowski, menedżer ds. zrównoważonego rozwoju w Skanska.

Analizy specjalistów zajmujących się zasobami wody na świecie są alarmujące. Aby sytuacja się poprawiła, powinniśmy zacząć zmieniać swoje nawyki i myślenie już dziś – mamy do tego coraz więcej środków i możliwości. Najlepszym momentem na zmianę może być właśnie obchodzony 22 marca Światowy Dzień Wody.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych