Październik miesiącem rekordów na rynku mieszkaniowym

W październiku sprzedaje się nawet o 23 proc. więcej mieszkań niż w lutym, w którym jest najmniej transakcji w skali roku - wynika z danych Cenatorium. Czy w tym roku padnie kolejny rekord ilościowy?

Autor: HouseMarket.pl 06 października 2015 11:25

Jak wynika z analizy Bazy Cen prowadzonej przez Cenatorium, co roku najwięcej nieruchomości kupowanych jest w październiku. Październikowe hity to przede wszystkim lokale mieszkaniowe o powierzchni do 55 mkw. Coraz chętniej spoglądamy też na oferty z rynku pierwotnego, który cenowo zbliża się do lokali oferowanych z drugiej ręki.

- Trudno jednoznacznie określić, dlaczego październik jest miesiącem o najwyższym obrocie na rynku nieruchomości. Można podjąć próbę zbadania niektórych danych opisujących stan rynku np. tych publikowanych przez GUS. Od 2012 roku największa liczbę mieszkań oddanych do użytkowania przez deweloperów rejestrowano w IV kwartale roku. W 2014 roku to w październiku odnotowano najwięcej gotowych do zamieszkania lokali – 7 161 mieszkań - podaje Barbara Bugaj z Cenatorium. - Właśnie wtedy podpisywane są ostateczne umowy sprzedaży, co wpływa na wielkość obrotu o tej porze roku. Jednak rynek lokali to nie tylko rynek pierwotny, dominującą częścią obrotu wciąż są mieszkania pochodzące z rynku wtórnego. Dlatego podsumowując do rynku  trzeba podejść nie tylko czysto matematycznie, a bardziej holistycznie. Jesień jest porą roku, którą upodobali sobie kupujący od dawna; po prostu większość z nich preferuje ten czas. Po wakacjach na rynek trafiają również kupujący mieszkania dla studentów indywidualnie bądź na wynajem, którzy wspierają tym samym wielkość obrotu.

 

 

Od lat najpopularniejsze wśród kupujących są lokale o powierzchni 45-55 mkw. Nie wszędzie jednak ten metraż jest tak samo pożądany. Jak pokazują dane w bazie Cenatorium najbardziej upodobali go sobie Poznaniacy. W stolicy Wielkopolski, obrót lokalami o tej powierzchni osiąga poziom niemal 30 proc. w skali roku.

Natomiast w Warszawie stosunkowo dużo sprzedaje się mieszkań większych, czyli takich od 85 mkw. Stanowią one ponad 12 proc. całości transakcji. To, póki co, specyfika stolicy Polski i Sopotu, który może pochwalić się nawet nieco wyższym odsetkiem dużych mieszkań w całym wolumenie sprzedaży.

- Nie można jednak porównywać rynków warszawskiego i sopockiego. A już na pewno wrzucać Sopotu do jednego worka z Gdynią i Gdańskiem. Sopot ma swoją specyfikę. Jest niewielki a to oznacza mały rynek, niską podaż i małą konkurencyjność. Do tego pamiętajmy, że to kurort. Ten ostatni czynnik jest tu bardzo ważny, bo przyciąga innych klientów niż Gdynia czy Gdańsk. Co do Warszawy pamiętajmy, że to tu dochodzi do największej liczby transakcji mieszkaniowych. Mieszkańcy stolicy lepiej zarabiają i mają też inne oczekiwania wobec lokali. Nie bez znaczenia pozostaje też bogata oferta nowych mieszkań w wysokim standardzie, a takich w Warszawie powstaje coraz więcej – wyjaśnia Mariusz Kurzac, dyrektor generalny Cenatorium.

Kierunek: królewski metraż…

W większych miastach pojawiają się też chętni na mieszkania powyżej 200 mkw. Od stycznia 2014 r. do sierpnia 2015 r. w Poznaniu, Warszawie i Trójmieście łącznie było 76 takich transakcji. Póki co to ok. 0,2 proc. całkowitej liczby transakcji w tych miastach, ale można spodziewać się przyrostu klientów zainteresowanych bardzo dużymi lokalami. Największy sprzedany ostatnio apartament w Warszawie ma prawie 474 mkw - znajduje się on przy ul. Jana Kazimierza na Woli.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych