PARTNER PORTALU

Polacy chcą mieszkać w zieleni

Według raportu CBOS, coraz więcej Polaków gdyby mogło wybrałoby życie na wsi. Analitycy wskazują, że już ponad 40 proc. badanych preferuje mieszkanie poza centrami miast, a to ponad 10 proc. więcej niż w 1998 r.

Autor: HouseMarket.pl 14 grudnia 2015 13:22

Coraz częściej takie stanowisko deklarują także osoby młode. Co trzecia z nich wybrałaby do życia wieś zamiast aglomeracji. Jednak ze względu na atrakcyjność rynku pracy, dostępność komunikacji miejskiej, punktów usługowych oraz dostępu do kultury i rozrywki przy wyborze miejsca zamieszkania wygrywają miasta. Kompromisem mogą okazać się kameralne osiedla w dobrej lokalizacji, w otoczeniu parków i terenów rekreacyjnych.

Fascynacja Polaków życiem na przedmieściach dotarła nad Wisłę pod koniec lat 90. Europa Zachodnia taki kierunek migracji mieszkańców przeżywała już w latach 60. I chociaż wciąż niemal 60 proc. Polaków mieszka w miastach, to z roku na rok rośnie liczba osób chcących wyprowadzić się na wieś. Analizy CBOS pokazują, że mieszkańcy wsi deklarują również wyższy poziom zadowolenia ze swojego miejsca zamieszkania.

73 proc. osób mieszkających poza miastem twierdzi, że nie chciałaby się do niego przeprowadzić. To o 14 proc. więcej niż w 1998 r. I chociaż na korzyść miasta zazwyczaj przemawiają argumenty związane z perspektywami zawodowymi - duże metropolie oferują przecież zarówno więcej stanowisk pracy, jak i ich większą różnorodność, to spokój, więzi społeczne oraz bezpieczeństwo są wymieniane jako główne atuty życia na wsi.

Raport CBOS pokazuje, że niemal co drugi Polak liczy, że poza granicami miasta odnajdzie spokój i ciszę. Jako atuty życia na wsi badani wskazywali także potrzebę bycia blisko natury i zdrowego środowiska.

- Polacy chcą mieszkać blisko terenów zielonych, bo tam mogą efektywniej wypoczywać. Zieleń za oknem zawsze działa na nas kojąco. To też kwestia aspiracji i chęci posiadania wymarzonego domu z ogródkiem. Ci, którzy są aktywni zawodowo i mają dzieci szukają miejsc w mieście, gdzie z jednej strony poczują bliskość przyrody, a z drugiej rozbudowana infrastruktura wokół zapewni im miejskie udogodnienia. Dlatego w cenie są osiedla, które są dobrze skomunikowane z centrum, ale gwarantują mieszkańcom sąsiedztwo lasu czy parków - mówi Jakub Zagórski, dyrektor ds. marketingu Skanska Residential Development Poland.

Zjawisko puchnięcia przedmieść

W Polsce dodatkowym kryterium decydującym o przeprowadzce na tereny podmiejskie jest cena. To był jeden z powodów, dla których w pierwszym roku funkcjonowania rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych” w dużych aglomeracjach, a zwłaszcza w Warszawie zaczęliśmy doświadczać zjawiska puchnięcia przedmieść. To właśnie w dzielnicach peryferyjnych można było znaleźć rozbudowaną ofertę mieszkań, kwalifikujących się do dofinansowania.

- To tylko wzmocniło trend, który obserwujemy już od jakiegoś czasu. Jak wynika z analiz Eurostatu, w większości stolic europejskich dominują osoby w wieku produkcyjnym (20-54), a osoby po 65 roku życia zamieszkują głównie przedmieścia. Odwrotna sytuacja jest tylko w Warszawie i Lizbonie, gdzie młodych ludzi często nie stać na mieszkanie w centrum i wybierają tańsze mieszkania na obrzeżach. Prognozujemy, że wraz z rozwojem ich kariery zawodowej i lepszymi zarobkami będą w ciągu kolejnych 10 lat wracać do lepiej położonych części Warszawy - mówi Jakub Zagórski. 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych