PARTNER PORTALU

Polacy inwestują w zagraniczne nieruchomości

Własny apartament nad Zatoką Tajlandzką przestaje być już luksusem tylko dla najbogatszych. W dobie otwartych granic oraz swobód przepływu między państwami, coraz częściej Polacy myślą o inwestowaniu w zagraniczne nieruchomości.

Autor: wgn.pl 27 maja 2015 14:02

Badania pokazują, że dobrą opinią Polaków cieszą się nieruchomości w Bułgarii, Egipcie oraz Hiszpanii, gdzie kryzys na rynku nieruchomościowym sprawił, że ceny zaczęły spadać gwałtownie w dół. W efekcie, apartament w hiszpańskiej miejscowości, z dostępem do morza, można kupić taniej niż mieszkanie w niejednym dużym polskim mieście. Ostatnio duży wzrost zainteresowania zanotowała Chorwacja, która ma bardzo dobrze uregulowane kwestie prawne dotyczące zakupu nieruchomości, a także świetny system zarządzania. Dodatkowym argumentem przemawiającym na rzecz Chorwacji jest perspektywa wejścia do Unii Europejskiej.

Najatrakcyjniejszym regionem Bułgarii jest oczywiście Słoneczny Brzeg. Cena dwupokojowego mieszkania w tamtym rejonie wynosi ok. 50-60 tys euro, zdarzają się jednak takie okazje cenowe, jak 20-30 tys euro za nowoczesny apartament nad brzegiem Morza Czarnego. Najdroższymi miastami Bułgarii są Warna, Sofia i Burgas, ze średnimi cenami wahającymi się od 1360 leva/mkw. do 1686 leva/mkw. Prócz kosztów związanych z zakupem nieruchomości, inwestor musi również uiścić opłaty urzędowe, wynoszące ok. 3,5-4 proc. wartości nieruchomości, co jest wyjątkową okazją.

Jeśli dysponujemy równowartością 100 tys. zł, to całkiem spory apartament zlokalizowany przy samej plaży w Egipcie może być nasz. Szacuje się, że do końca 2010 roku roku, około 10 tys. Polaków miało już w Egipcie swoje nieruchomości. Dużymi atutami rynku egipskiego jest niskie ryzyko inwestycyjne, a także fakt, że jako właściciele nieruchomości nie płacimy czynszu, a jedynymi kosztami utrzymania są opłaty za media. Egipski rząd zachęca do inwestowania w rynek nieruchomości, poprzez wprowadzanie szeregu ułatwień prawnych (po wizycie u notariusza inwestor od razu może uzyskać wizę pobytową).

Inwestycje w Hiszpanii to przede wszystkim Marbella, Costa del Sol i Costa Brava. Jednak w dalszym ciągu, dla polskich inwestorów ważna jest cena, mniej – lokalizacja. I tak, za mkw. na Costa Brava zapłacimy ok. 2040 euro, Costa del Sol ok. 1950 euro, a Marbella będzie nas kosztowała ok. 2014 euro za mkw. Hiszpania przekonuje obecnie sporym spadkiem cen nieruchomości, nawet do – 20 proc., a ustępujący kryzys, daje nadzieję na rosnącą wartość nieruchomości, czyli w efekcie – zarobek.

Jeśli ktoś marzy o dalekich podróżach i domu w egzotycznej roślinności, polecamy Tajlandię, która kusi nie tylko niskimi cenami nieruchomości, ale również tanim utrzymaniem. Mały apartament o powierzchni 40 mkw., położony w niewielkiej odległości od plaży (mniej niż 50 m) możemy kupić już za ok. 100 tys. zł, a trzypokojowy dom z basenem i jacuzzi o powierzchni 110 mkw. to wydatek o równowartości 250 tys. zł. Standard nieruchomości kupowanych przez Polaków jest bardzo wysoki.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych