PARTNER PORTALU

Polacy lubią mieszkać na swoim

Trudno dziś jednoznacznie ocenić jak zachowa się rynek w perspektywie kolejnych miesięcy przy utrzymaniu obecnego tempa rozszerzania oferty deweloperskiej - mówi Michał Witkowski, dyrektor sprzedaży Skanska Residential Development Poland.

Autor: Housemarket.pl 21 października 2015 12:16

- Trzeci kwartał 2015 r. okazał się jednym z najlepszych od lat, jeśli chodzi o sprzedaż mieszkań i liczbę nowych inwestycji mieszkaniowych wprowadzonych na rynek. Wprawdzie liczba nowych lokali w ofercie deweloperów w tym kwartale nie przebiła jeszcze wyniku z II kwartału 2012 r., kiedy deweloperzy masowo ogłaszali sprzedaż mieszkań w nowych projektach przed wejściem w życie ustawy deweloperskiej, chcąc w ten sposób uchronić się przed stosowaniem rachunków powierniczych - mówi Michał Witkowski, dyrektor sprzedaży Skanska Residential Development Poland. - W wielu przypadkach były to sztuczne projekty, uruchomione tylko po to, aby ominąć ustawę, nakazującą gromadzenie pieniędzy nabywców na rachunkach powierniczych - dodaje.

W ocenie Witkowskiego, dziś polski rynek mieszkaniowy charakteryzuje się dość dużą płynnością. Rekordową podaż w znacznym stopniu równoważy duży popyt, który obserwujemy od kilkunastu miesięcy. Świadczy o tym chociażby mniejszy odsetek mieszkań gotowych niesprzedanych w ofercie deweloperów niż w analogicznym kwartale w 2014 r.

- Niesłabnące zainteresowanie klientów wynika między innymi z wprowadzenia na rynek wielu, dobrze sformatowanych projektów, czyli mieszkań w dobrym standardzie, w atrakcyjnych lokalizacjach, coraz lepiej dopasowanych do potrzeb klientów i wyjątkowo konkurencyjnych względem oferty rynku wtórnego. Dodatkowymi bodźcami do zakupów były wprowadzenie nowych zasad programu Mieszkanie dla Młodych i niskie stopy procentowe, zachęcające do przesuwania środków z rynku bankowego na rynek nieruchomości - mówi Witkowski.

Ekspert zaznacza jednak, że trudno dziś jednoznacznie ocenić jak zachowa się rynek w perspektywie kolejnych miesięcy przy utrzymaniu obecnego tempa rozszerzania oferty deweloperskiej.

- Wiele zależy od czynników zewnętrznych, zwłaszcza makroekonomicznych. Jeśli nie będziemy doświadczać dużych napięć na rynkach finansowych, to rynek wchłonie podaż nowych mieszkań, choć można się spodziewać wzrostu liczby gotowych mieszkań w ofercie deweloperów. To, co jest charakterystyczne dla polskiego rynku mieszkaniowego i co może pozytywnie wpłynąć na bilansowanie się tej oferty to fakt, że Polacy nadal lubią posiadać własne mieszkanie - mówi Michał Witkowski. - Mimo, że zainteresowanie mieszkaniami na wynajem nad Wisłą stopniowo rośnie, nadal chcemy mieć swoje. Własne mieszkanie jest synonimem stabilizacji i sukcesu, co w dużej mierze wynika z polskiej mentalności i doświadczeń naszych rodziców i dziadków - dodaje i wylicza dalej: - Po drugie, rosną aspiracje Polaków. Coraz więcej z nas chce mieszkać w wyższym standardzie, na większym metrażu i w lepszej okolicy i dlatego zamienia mieszkanie, często dziedziczone, na nowe, kupione od dewelopera.

Witkowski ocenia, że w perspektywie kolejnych miesięcy nadal najlepiej będą sprzedawały się te projekty, które będą zlokalizowane przy ważnych węzłach komunikacyjnych, w przypadku stolicy – przy linii metra, a także projekty kwalifikujące się do MdM i te, które oferują pewną wartość dodaną. - Mimo, że nadal to cena jest istotnym parametrem determinującym decyzję zakupową, to nie zawsze komórka w gratisie wystarczy, aby przyciągnąć klienta. Za to większego znaczenia nabiera wyposażenie części wspólnych, zastosowane zdrowe i bezpieczne materiały, czy certyfikaty potwierdzające wysoką jakość wykonania inwestycji. Perspektywiczne wydają się przede wszystkim projekty kameralne, dobrze przemyślane i co ważne - wpisane w istniejącą tkankę miejską, a nie powstające na peryferiach - mówi Michał Witkowski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych