PARTNER PORTALU

Polacy mogą sobie pozwolić obecnie na „więcej” mieszkania z pensji

Rośnie rentowność inwestycji w mieszkania na wynajem. W największych miastach przeciętnie wynosi ona obecnie około 4,3-5 proc. w skali roku. To więcej niż da się zarobić na obligacjach czy lokatach bankowych.

Autor: WGN/housemarket.pl 21 kwietnia 2015 10:02

Najwięcej można zarobić na rynkach, gdzie ceny mieszkań są stosunkowo niskie, natomiast stawki czynszów najmu stosunkowo wysokie. Z danych WGN wynika, że w największych miastach średnie stawki czynszów nie różnią się znacząco w Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu, gdzie wynoszą około 33 zł/ mkw./mies. Zdecydowanie taniej jest już w Poznaniu (około 28 zł), natomiast najdroższym rynkiem pozostaje Warszawa (45 zł/mkw./mies.).

Porównując to do średnich transakcyjnych cen mieszkań na rynku wtórnym można powiedzieć, że z najlepszą relacją cen do czynszów najmu mamy do czynienia w Gdańsku, gdzie średnio za mieszkanie na rynku wtórnym należy płacić 5 tys. zł. Nieco taniej – bo 4,9 tys. zł oczekują oferenci w Poznaniu, ale tu są dużo niższe stawki najmu. Zdecydowanie natomiast najmniej konkurencyjnym rynkiem będzie Kraków – z wysokimi cenami mieszkań (5,8 tys. zł/ mkw.) i przeciętnymi stawkami najmu. Za mieszkanie w Warszawie płaci się  średnio 7 tys. zł od metra, ale też czynsze najmu są o ponad 1/3 wyższe.

W najbliższym czasie dochodowość wynajmu na pewno będzie istotnym czynnikiem zwiększającym popyt na mieszkania – w szczególności na rynku wtórnym. Inwestorzy korzystają z faktu, że ceny ciągle jeszcze nie rosną i utrzymują się na dosyć niskich poziomach, dodatkowo tanieją kredyty hipoteczne, po ostatnich obniżkach mamy do czynienia z kolejnym rekordem jeśli chodzi o najniższy historycznie poziom stóp procentowych. O rosnącej opłacalności inwestycji w mieszkania mówi też ostatni raport NBP, podsumowujący 2014 rok. Wskazuje się w nim, że Polacy mogą sobie pozwolić obecnie na „więcej” mieszkania z pensji. Średnia dostępność w siedmiu największych miastach kraju wynosi obecnie 0,83 mkw. za przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw. Jeszcze pięć lat temu dostępność mieszkań wynosiła 0,49 mkw. z przeciętnej pensji, co oznacza, że wzrosła o blisko 70 proc.

Na taki stan rzeczy wpływ ma kilka czynników – przede wszystkim stabilne i ciągle dosyć niskie ceny mieszkań, po drugie deflacja. Warto wskazać też oczywiście na taniejące kredyty. Eksperci podkreślają, że w takiej sytuacji możliwe jest finansowanie kredytu przychodami z najmu.

Inwestorzy zainteresowani rynkiem najmu poszukują okazji cenowych, mieszkań przecenionych bądź do remontu. Kluczowa pozostaje lokalizacja.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych