Polacy wybierają mikromieszkania

Coraz częściej wybieramy mieszkanie na kilkunastu metrach. I choć często to lokale o połowę mniejsze od przyjętego na Zachodzie minimum, okazuje się, że pozwalają mieszkać komfortowo.

 

Autor: HouseMarket.pl 07 czerwca 2017 16:08

Domy z paczki skręcane kluczem francuskim, budynki mieszkalne o powierzchni 40 mkw. czy w pełni wyposażone mieszkanie, które zmieściłoby się w większym salonie. Trend micro living dotarł nad Wisłę i przypadł do gustu młodym Polakom. Jak żyć wygodnie na tak małej powierzchni?

12 metrów mieszkania

Moda na mikrodomy i mikroapartamenty przyszła do nas z Zachodu – trend ten zakorzenił się już m.in. w USA, Wielkiej Brytanii czy Szwecji. Życie na niewielkim metrażu wybierają głównie młodzi Polacy, a chętnych na kilkunastometrowe mieszkania w centrum miasta nie brakuje. Okazuje się, że to wystarczy, by stworzyć w pełni funkcjonalne mieszkanie.

– Polacy zdają sobie sprawę, że istnieje całe spektrum rozwiązań aranżacyjnych, pozwalających uczynić taką przestrzeń równie wygodną, co w przypadku 2-3 razy większego mieszkania. Liczy się tylko dobry plan – mówi Jakub Malinowski, ekspert ds. okuć meblowych w firmie Häfele. I choć np. w Londynie mikroapartament to już 38-metrowe mieszkanie, w Polsce nabywców znajdują nawet 12-metrowe lokale. Jak zagospodarować tak niewielką przestrzeń?

Skromnie, ale wygodnie

Rynek zdominowały rozwiązania mające maksymalnie zagospodarować metraż, uczynić mieszkania pojemniejszymi i wygodnymi – co znakomicie wpisało się w trend micro living.

– Wielofunkcyjne meble, jak pozwalające łączyć funkcje łóżka i biurka okucie Tavoletto, chowane jak szuflada blaty wysuwne, systemy przesuwne pozwalające ukryć aneks kuchenny, czy oddzielić część sypialną od reszty mieszkania. Takie rozwiązania pozwalają uczynić kilkunastometrowy lokal równie wygodny co dwupokojowe mieszkanie – mówi Jakub Malinowski. Mimo tego oraz faktu, że przepisy nie precyzują minimalnej wielkości lokalu mieszkaniowego, zapowiadane zmiany w prawie mogą zakończyć erę mikro mieszkań.

Uszczelnią przepisy?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pokój nie może mieć mniej niż 16 mkw. Prawo nie reguluje przy tym dolnej granicy wielkości mieszkania (jak w wielu krajach Unii, gdzie jest to 25 mkw.), a jedynie, że minimalna szerokość pokoju dziennego to 2,2 metra, a kuchni 1,8 metra. Budynki, w których powstają mikro lokale, inwestorzy nazywają aparthotelami, czego przepisy nie definiują. Z jednej strony mają to służyć pobytom czasowym (najem), z drugiej są sprzedawane jako lokale użytkowe.

A tych dotyczy wyższy podatek niż mieszkań (23 proc. zamiast 8 proc.), a nie przepisy o metrażu. Według deweloperów, zakupu często dokonują osoby prowadzące działalność gospodarczą, traktujące to jako inwestycję pod wynajem, a nie miejsce stałego pobytu. Nie ma jednak gwarancji, że nie są to osoby prowadzące jednoosobową firmę, planujące mieszkać tam na stałe. Jak rozwiązać tę sytuację? Eksperci twierdzą, że skoro istnieją rozwiązania pozwalające żyć wygodnie na kilkunastu metrach, a Polacy chcą mikro mieszkań, to należy umożliwić im ich zakup.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych