Popyt na mieszkania w 2016 r. nie spadnie

Sektor deweloperski może czekać konsolidacja, która znacząco wpłynie na bezpieczeństwo realizacji inwestycji przez doświadczone, stabilne podmioty.

Autor: HouseMarket.pl 10 lutego 2016 12:50

Rok 2015 można uznać za wyjątkowo korzystny zarówno dla deweloperów, jak i dla osób, które zdecydowały się na kupno mieszkania. Na przestrzeni ostatnich 20 lat to z pewnością najbardziej udany okres od przełomowego dla gospodarki roku 2007.

Jak podaje REAS wynik sprzedaży nieruchomości był rekordowy. Odnotowano ponad 48 tysięcy transakcji na pierwotnym rynku w sześciu największych miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi.

Dowodem na dobrą sytuację branży nieruchomości jest również wzrost rozpoczętych inwestycji – aż o 24 proc. w stosunku do 2014 roku do poziomu 83 700 lokali. Warto odnotować także liczbę 94 800 pozwoleń na budowę – wzrost o ponad 23 proc. może umożliwić osiągnięcie dobrych wyników sprzedaży w następnych latach.

-Rosnąca liczba transakcji to wynik wielu powiązanych ze sobą czynników – od niesłabnącego popytu na lokale mieszkaniowe w Polsce przewyższającego podaż branży po stabilną sytuację gospodarczą – uważa Oscar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej grupy Robyg.

Podkreśla, że dobre wyniki rynku mieszkaniowego, zwłaszcza w ostatnim kwartale roku, to rezultat rekordowo niskich stóp procentowych i wsparcia sprzedaży dzięki programowi Mieszkanie dla Młodych. Kwota 10 proc. wartości mieszkania uzyskana z MdM w dużej mierze wpłynęła również na stabilność cen. Brak wyraźnych wahań to kolejny czynnik sukcesu rynku nieruchomości w 2015 roku.

Osoby zainteresowane nabyciem lokalu uznawały ten moment za optymalny na zawarcie transakcji. Zachęceni przez sytuację gospodarczą klienci decydowali się również na kupno nieruchomości za gotówkę – traktując to jako perspektywiczną inwestycję. Istotna była także szeroka oferta przygotowana przez deweloperów, która obejmowała mieszkania o zróżnicowanym metrażu i standardzie.

- W związku z dużym zapotrzebowaniem na lokale mieszkaniowe perspektywy dla rynku nieruchomości wciąż są korzystne. W 2016 roku nie należy się spodziewać drastycznych zmian cen mieszkań. Jednym z powodów jest wysoki poziom liczby rozpoczętych inwestycji, a także stosunkowo stabilna sytuacja ekonomiczna – tłumaczy Oscar Kazanelson.

Według prezesa, dynamiczny rozwój budownictwa mieszkaniowego w 2015 roku spowodował wzrost liczby zakupionych gruntów, których aż 65 proc. stanowiła ziemia pod zabudowę mieszkaniową.

- Ceny działek w atrakcyjnych lokalizacjach rosną, dlatego na rynku utrzymają się jedynie silni gracze o dużej płynności finansowej, którzy nadal będą uzupełniać banki ziemi. W związku z tym sektor deweloperski może czekać konsolidacja, która znacząco wpłynie na bezpieczeństwo realizacji inwestycji przez doświadczone, stabilne podmioty – twierdzi Oscar Kazanelson.

Na sytuację finansową potencjalnych nabywców może wpłynąć wymagany próg minimalnego wkładu własnego, który od 1 stycznia wzrósł do 15 proc. wartości nieruchomości. W przypadku kredytowanej formy zakupu mieszkania – dla osób nieposiadających wymaganej kwoty – istnieje możliwość skorzystania z ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Obecna sytuacja makroekonomiczna – utrzymująca się deflacja, a także zmniejszające się bezrobocie – to jednak pozytywne sygnały na nadchodzący rok.

- Popyt na mieszkania nadal nie słabnie i przewyższa w tej chwili możliwości podażowe rynku, ponieważ kupno mieszkania jest traktowane jako atrakcyjna, perspektywiczna inwestycja. Sytuacja dla nabywców pozostaje korzystna, co w rezultacie tworzy duży potencjał sprzedażowy dla deweloperów – przyznaje Oscar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej grupy Robyg.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych